Dziennik Gazeta Prawana logo

W Polsce przybywa rozwodów w pierwszych latach związku. "Małżeństwo jak pochód pierwszomajowy"

25 września 2020, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ślub, rozwód, rozwód kościelny/Fot. Shutterstock
<p>ślub, rozwód, rozwód kościelny/Fot. Shutterstock</p>/fot. Shutterstock
W ostatnich dwóch dekadach przybywa w Polsce rozwodów, do których dochodzi w pierwszych latach małżeństwa. Dlaczego? Szybciej się rozczarowujemy, dajemy sobie spokój

Dla dzieci pierwszy w życiu koniec świata.

Dla kotka nowy Pan.

Dla pieska nowa Pani.

opowiada Maria Nowicka. Ma 35 lat i córki bliźniaczki, które właśnie zaczęły naukę w szkole podstawowej. Zawodowo zajmuje się wyceną nieruchomości i podkreśla, że jest samowystarczalna. Z decyzją o rozwodzie zwlekała cztery lata. – przyznaje. Ostatecznie uznała, że nie ma sensu.

Przyczyną rozwodu jej babci był alkoholizm dziadka. Ma mgliste wspomnienia ze świąt rodzinnych, które kończyły się awanturą, wywracanymi krzesłami; obrazek dziadka leżącego w przedpokoju i babci usiłującej przeciągnąć go na bok. Rozwiedli się dopiero wtedy, gdy kobieta była po pięćdziesiątce. Zdaniem Marii – o wiele za późno. Obie z mamą jej kibicowały. Podobnie jak jej koleżanki, a nawet sąsiadki na warszawskim Żoliborzu, które później próbowały znaleźć dla niej nowego partnera. Bezskutecznie. Kobieta nigdy z nikim się ponownie nie związała. – opowiada Maria. Pamięta, że zdarzało mu się znikać na kilka dni i nie dawać znaku życia, co w czasach bez telefonów komórkowych było uciążliwe i niepokojące. –

W przypadku samej Marii powód rozwodu był inny. Oboje z mężem pragnęli pięknego mieszkania i wszystkiego, co najlepsze dla dzieci. On, bankowiec, spędzał w biurze nawet kilkanaście godzin dziennie. Ona po pracy biegła zajmować się domem. Gdy w końcu spotykali się wieczorem w kuchni, byli coraz bardziej zmęczeni. Ubywało tematów do zwykłych rozmów, przybywało pretekstów do milczenia i sprzeczek. opowiada Maria. W końcu zdobyła się na szczerą rozmowę z mężem i okazało się, że on myśli tak samo. Uznali, że lekarstwem na ich małżeńskie problemy będzie rozwód.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj