- wyjaśnił nadkom. Sawicki.
Policjant nie chciał zdradzić szczegółów o okolicznościach zatrzymania ani podać informacji na temat stawianych mu zarzutów. - zaznaczył również
- powiedział. Zaznaczył przy tym, że dalsze czynności będą wykonywane przez Prokuraturę Okręgową.
Zarembiuk: Służby Łukaszenki potrafią dopaść wrogów nawet tutaj
Pierwszy o sprawie zatrzymania napisał w poniedziałek na Twitterze Aleś Zarembiuk z Fundacji "Białoruski Dom". "Pilne! Zatrzymany na wniosek Łukaszenki obywatel Białorusi. Wczoraj wieczorem przez funkcjonariuszy polskiej policji na wniosek Łukaszenkowski w Piasecznie był zatrzymany Malakhouski Makary" - poinformował Zarembiuk.
Zarembiuk powiedział PAP, że od partnerki Malakhuskiego usłyszał, że do zatrzymania doszło w niedzielę późnym wieczorem. Relacjonował, że do domu, w którym oboje przebywali, weszła policja jako powód podając skargę sąsiadów na zbyt głośną muzykę, dobiegającą z mieszkania.
Potem, zgodnie z relacją partnerski Malakhuskiego, został on poproszony o okazanie dokumentów, a następnie zatrzymany.
- podkreślił Zarembiuk.
Dodał, że bardzo obawia się paniki w środowisku białoruskim w Polsce i "efektu mrożącego". - powiedział.
Reakcja Szczerby
"Na wniosek @BelaruskiDom interweniuję ws. zatrzymania przez policję 27-letniego Białorusina Makarego, uczestnika protestu w Mińsku. Zagrożony, otrzymał wizę humanitarną i schronił się w PL. Ścigał go reżim. Wczoraj w nocy został wyciągnięty z domu, zakuty w kajdanki i zatrzymany!" - napisał na TT Michał Szczerba.
Kamiński: Białoruski reżim wykorzystuje czerwoną notę Interpolu
"Wczorajsze zatrzymanie obywatela Białorusi w Piasecznie to wynik kolejnej próby politycznego wykorzystania tzw. czerwonej noty Interpolu. Tym razem przez białoruski reżim. Już w lipcu zwróciłem się do władz @INTERPOL_HQ, wskazując na potrzebę zmian w tym zakresie"- napisał na TT Mariusz Kamiński.