Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdalna interwencja policji. Sprawcą okazał się nie pasierb, lecz... kot

3 listopada 2021, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja radiowóz
<p>Policyjny radiowóz</p>/dziennik.pl
Policjanci z Bartoszyc będą się domagali zwrotu kosztów bezzasadnej interwencji w mieszkaniu 46-latki. Kobieta wezwała patrol twierdząc, że jej 33-letni pasierb demoluje mieszkanie. Na miejscu policjanci stwierdzili, że bałaganu w domu narobił kot, a nie znienawidzony pasierb kobiety wzywającej pomocy.

Policja z Bartoszyc poinformowała, że 46-latka poprosiła o interwencję policji mówiąc, że jej 33-letni pasierb demoluje mieszkanie.

Sposób na wyprowadzkę?

- N- podała policja.

Kobieta, która podczas interwencji była pijana, przyznała, że nie lubi 33-latka i z rozmysłem, na złość mu, wezwała policję. Miała go w ten sposób zmusić do wyprowadzki z domu.

Co grozi kobiecie?

"46-latka odpowie za wykroczenie wywołania fałszywego alarmu, grozi jej grzywna do 1,5 tys. zł i zwrot kosztów bezpodstawnej interwencji, o które będzie wnosiła Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach" - zapowiedziała policja w komunikacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj