Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator zakazał zatrzymać osoby z kaliskiego marszu? Prokuratura dementuje doniesienia

14 listopada 2021, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rynek w Kaliszu
<p>Rynek w Kaliszu</p>/Shutterstock
Nieprawdziwe są informacje, jakoby prokurator zakazał policji zatrzymać uczestników zgromadzenia w Kaliszu 11 listopada br., którzy naruszali prawo - oświadczyła w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. Podkreśliła, że "prokurator nie wydał policji takich poleceń".

 - wskazano w niedzielnym oświadczeniu prokuratury zamieszczonym na stronie Prokuratury Krajowej. Jednocześnie przypomniano, że "w sprawie wydarzeń w Kaliszu prokuratura prowadzi postępowanie". dodała prokuratura.

Prokuratura zaznaczyła, że oświadczenie wydano w reakcji na nieprawdziwe publikacje "o rzekomym blokowaniu przez prokuratora czynności policji w trakcie zgromadzenia w Kaliszu".

W piątek o działaniach policji w Kaliszu mówił PAP rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, który wskazał, że wypowiedzi co najmniej jednej z osób mogły naruszać przepisy dotyczące nawoływania do nienawiści i znieważenia na tle narodowościowym. powiedział rzecznik wielkopolskiej policji.

 - powiedział zaś Borowiak w TVN24.

Spalenie Statutu Kaliskiego

W czwartek 11 listopada uczestnicy wydarzenia, wznosząc antysemickie hasła, przemaszerowali na Główny Rynek, gdzie spalono tekst Statutu Kaliskiego, przywileju tolerancyjnego dla Żydów wydanego przez księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego w 1264 r.

Zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów marszu 11 listopada złożył m.in. prezydent Kalisza. "W zawiadomieniu jest mowa o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego oraz napaści z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej" - informował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Przekazał też w niedzielę, że prokuratura ta wszczęła w sprawie postępowanie.

Komentarz prezydenta

Zajścia w Kaliszu potępił prezydent Andrzej Duda. napisał prezydent w niedzielę na Twitterze.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński wyraził "nadzieję, że osoby, które organizowały w Kaliszu haniebne i skandaliczne zgromadzenie 11 listopada, poniosą konsekwencje prawne". Potępił je rzecznik MSZ Łukasz Jasina. Antysemickie wystąpienia potępił również przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski bp Rafał Markowski.

Minister spraw zagranicznych Izraela Jair Lapid pisał po tym wydarzeniu, że "przerażający antysemicki incydent w Polsce przypomina każdemu Żydowi siłę nienawiści, jaka istnieje na świecie". Za ważne i konieczne uznał stanowisko polskich władz potępiające wydarzenia w Kaliszu.

Statut Kaliski to jeden z najważniejszych dokumentów w historii Kalisza. Zagwarantował on Żydom istnienie sądów żydowskich i osobnych sądów dla spraw, w których brali udział zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie. Dodatkowo zapewniał on wolność osobistą i bezpieczeństwo Żydom, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj