Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaka będzie pogoda na Wielkanoc? Synoptycy już to wiedzą. Wybuchnie bomba ciepła czy jeszcze powieje zimowym chłodem

17 kwietnia 2025, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Warszawa ludzie pogoda
Synoptycy kreślą dwa pogodowe scenariusze. Jeden jest optymistyczny, drugi pesymistyczny. Który z nich weźmie górę?/Shutterstock
Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata… stare porzekadło jak ulał pasuje do tego, co ostatnio serwuje nam aura. Pytanie, co nas czeka na Wielkanoc. Synoptycy kreślą dwa pogodowe scenariusze. Jeden jest optymistyczny, drugi pesymistyczny. Który z nich weźmie górę?

Nieźle dała nam w ostatnich dniach popalić aura. Kwiecień, który „przeplata” zaserwował nam niezłą dawkę zimy i to z opadami śniegu. Pytanie, co nas czeka w wielkanocne święta.

Pogoda na Wielkanoc 2025. Marzy nam się idealna aura

Tak chciałoby się słońca i wiosennych temperatur podczas wyprawy w Wielką Sobotę z koszyczkami do kościoła. W Wielkanoc tak pożądana jest idealna aura na rodzinny spacer po obfitym świątecznym śniadaniu.

Co zatem wieszczą synoptycy? Pytany o to przez „Super Express” rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski kreśli dwa scenariusze, które wynikają z modeli pogodowych.

Jaka pogoda na Wielkanoc. Dwie pogody synoptyków

Jeden z nich jest mało optymistyczny, drugi – średnio optymistyczny – powiedział synoptyk. Według modelu GFS, po ociepleniu, które ma przyjść w ten weekend, ostatni przed Wielkanocą, już w czwartek, 17 kwietnia, do Polski może napłynąć powietrze z północnej części Europy. To – jak wskazuje Walijewski – nie wróży nic dobrego. Znowu powieje chłodem. Na termometrach zobaczymy ledwie 10 stopni Celsjusza.

Nieco bardziej optymistyczny scenariusz rysuje model ECMWF. Tutaj również prognozowany jest napływ chłodnego powietrza już w piątek. Niskie, jak na wiosenne warunki, temperatury miałyby jednak utrzymać się jedynie na północy kraju. Niedziela i poniedziałek byłyby natomiast cieplejsze – wyjaśnia rzecznik IMGW.

Pogodowe karty na Wielkanoc mogą się jeszcze odwrócić?

Czy jest szansa na to, że te przewidywania synoptyków się nie sprawdzą? Walijewski wlewa w nas nieco nadziei. Jak zastrzegł, pogodowe modele nie są ostatecznymi prognozami, które poznamy dopiero bliżej Wielkanocy. To oznacza, że jest jeszcze nadzieja na odwrócenie pogodowych kart.

- Kwiecień to miesiąc z największą dynamiką zmian. Niedawno mieliśmy ostrzeżenia o przymrozkach czy opadach śniegu, a za chwilę termometry w Polsce pokażą 20 stopni Celsjusza – tłumaczył w rozmowie z „Super Express” rzecznik IMGW. - To, co przedstawiłem, to nie prognozy, a przeliczenie różnych modeli. Wiarygodne prognozy ze sprawdzalnością 75 proc. są na maksymalnie 7 dni do przodu. Na razie wygląda na to, że "coś" chłodniejszego chce do Polski przywędrować - podkreślił Grzegorz Walijewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj