Zgodnie z procedurą, w pierwszej kolejności pobrano próbki do badań bakteriologicznych i mykologicznych. Na ten czas osoby, których obecność nie była przy tym konieczna, musiały opuścić salę.

IPN otworzył grób Władysława Sikorskiego Inne
IPN otworzył grób Władysława Sikorskiego Inne

Po zakończeniu tych czynności jako pierwsza weszła na salę krewna generała Sikorskiego - wnuczka jego siostry.

W dalszej kolejności zaplanowane są wstępne oględziny zwłok, a potem specjalistyczne badania. W czynnościach na sali Zakładu Medycyny Sądowej zaangażowanych jest bezpośrednio kilkanaście osób, przede wszystkim lekarze medycyny sądowej i technicy. Obecni są też prokuratorzy z katowickiego IPN.

Zaplanowano, że wszystkie badania, obejmujące m.in. tomografię komputerową, analizy DNA, histopatologiczne i toksykologiczne potrwają do środy do godz. 13.

Specjaliści będą poszukiwać m.in. złamań, urazów i uszkodzeń kości oraz obrażeń wewnętrznych. Prokuratorzy IPN mają nadzieję, że uda się ustalić przyczynę zgonu generała. Takich informacji nie zawiera raport komisji powypadkowej z 1943 r. ani zeznania lekarza, który dokonywał oględzin po wyciągnięciu zwłok z wody na nabrzeże.

Trumna z ciałem generała Sikorskieego została wyjęta z grobu w krypcie świętego Leonarda we wtorek przed południem. Wszystko poszło zgodnie z planem. Podnoszenie płyty nagrobnej trwało zaledwie 12 minut, choć w programie przeidziano na te operację osiem godzin.

Reklama

>>>Zaskakująca teza znanego historyka: Sikorskiego zabili... Polacy

"Sarkofag jest niewyważony, grubość ścianek jest różna, z różnych stron. Musieliśmy bardzo uważnie obserwować wypoziomowanie sarkofagu podczas podnoszenia" - mówił Czesław Balak, prezes firmy Eko-Energia.