Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczna relacja dyrektora szpitala. Liczba zgonów? "To porażka systemu"

17 grudnia 2021, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpital
<p>Szpital</p>/Shutterstock
"Wysoka liczba zgonów w woj. małopolskim to porażka systemu" – ocenił dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jędrychowski. Dodał, że wielu pacjentów trafia do szpitali zbyt późno, a większości osób na intensywnej terapii nie udaje się wygrać z covidem.

Minionej doby w Małopolsce zanotowano 50 przypadków śmiertelnych covid, a dobę wcześniej – 82. Liczba nowych zakażeń w województwie wyniosła ostatniej doby 1732, a przedostatniej – 2180. W kraju ostatniej doby zmarły 592 osoby, testy potwierdziły koronawirusa u 22 097 kolejnych osób.

W ocenie dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie IV fala epidemii wygląda inaczej niż poprzednie, w którymś momencie przybrała na sile i cały czas przybiera. Do placówki tej każdego dnia trafia kilkudziesięciu nowych pacjentów z COVID-19, a na SOR – ponad stu.

 – mówił dyrektor, który podkreślił, że placówka zapewnia miejsca tym pacjentom, którzy najbardziej wymagają hospitalizacji. Jego zdaniem dramatem służby zdrowia jest to, że na covidowe muszą być przekształcane łóżka przeznaczone dla pacjentów cierpiących na inne choroby. I konsekwencje tych nieleczonych innych chorób – przestrzegł dyrektor – odczujemy w kolejnych miesiącach, latach.

"Porażka systemu"

Jędrychowski przywołał ostatnie dane epidemiczne. W jego ocenie wysoka liczba zgonów w Małopolsce "to porażka systemu". Jak dodał, "arsenał środków" szpitali, potrzebny do ratowania ludzi, jest już ograniczony.  – opisywał dyrektor. Jak dodał, większości osób na intensywnej terapii nie udaje się wygrać z covidem.

 – mówił Jędrychowski.

Zwrócił również uwagę na pewną pułapkę, w jaką wpadają młodzi ludzie. Oni – jak mówił – inaczej odczuwają dolegliwości związane z covidem i są w stanie dłużej przechodzić chorobę w domu, ale kiedy już trafiają do szpitala, to jest często za późno.

Zgodnie z danymi Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w regionie zajęte jest 2316 z 3031 łóżek covidowych. Z pomocy respiratora korzysta 252 pacjentów, wolne są 32 takie urządzenia.

Jeśli chodzi o szczepienia, to w Polsce od końca grudnia 2020 r. wykonano 44 848 389 iniekcji. W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, zostało 20 756 179 osób. Trzecią dawkę szczepionki przyjęło 210 998 osób, a dawkę przypominającą – 5 169 704 osoby.

Rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował na konferencji prasowej, że w czwartek do Polski trafiło 42 tys. dawek remdesiviru, docierają też tocilizumab i molnupiravir – to leki wspomagające leczenie COVID-19.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj