– poinformowała PAP rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska dodając, że "po raz kolejny cudzoziemiec wprowadził w błąd wszystkie służby".
Syryjczyk otrzymał kuratora
Na przełomie grudnia i stycznia br. pojawiły się doniesienia medialne o chorym na epilepsję nastolatku z Syrii, który po nielegalnym przekroczeniu granicy dwukrotnie był zawracany z Polski na Białoruś. Po drugim zatrzymaniu złożył wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce i otrzymał kuratora.
Zdaniem rzeczniczki, "w takich sytuacjach to Straż Graniczna posądzana jej zazwyczaj o jakieś nieprawe działania". Por. Michalska dodała, że chłopak po raz pierwszy przekroczył granicę z członkiem rodziny i został zawrócony na Białoruś, bo - jak powtarzali - chcieli przedostać się do Niemiec. – uzupełniła por. Michalska.