W wywiadzie dla dziennika "Le Parisien" prezydent Francji zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, że , dodając, że Morawiecki chciał pomóc startującej w wyborach prezydenckich Marine Le Pen.
- poinformował rzecznik resortu dyplomacji na Twitterze.
Rzecznik rządu: Prezydent Francji mija się z faktami
Słowa prezydenta Francji skomentował też rzecznik rządu Piotr Müller. - Rozumiem, że w tych emocjach politycznych, które towarzyszą każdej kampanii wyborczej, zdarzają się słowa wypowiedziane za daleko - powiedział. - Natomiast w tej chwili mówienie o polskim premierze w kontekście antysemityzmu jest kłamstwem po prostu, mija się z faktami - dodał.
- Liczę, że ta kampania wyborcza we Francji trochę ostygnie i wtedy pan prezydent Francji będzie inaczej mówił i faktycznie trzymał się faktów historycznych - powiedział.
Wcześniej, w poniedziałek, Morawiecki zaapelował do przywódców europejskich o na Rosję. Nawiązując do masakry na cywilach w podkijowskiej Buczy powiedział: -
Macron powiedział w środę w wywiadzie dla telewizji TF 1, że zarzuty premiera Morawieckiego dotyczące jego rozmów z Putinem na temat wojny na Ukrainie są i , ponieważ Morawiecki ingeruje we francuską kampanię wyborczą, po tym jak , którą .
W najbliższą niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji, w których startuje w sumie 12 kandydatów. Największe szanse na przejście do drugiej tury mają ubiegający się o reelekcję Macron oraz liderka Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.