Dziennik Gazeta Prawana logo

"Odebraliśmy sygnały z lamp czterech górników". Akcja w Zofiówce trwa

25 kwietnia 2022, 22:05
[aktualizacja 25 kwietnia 2022, 22:30]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ratownicy górniczy przed kopalnią Węgla Kamiennego Borynia-Zofiówka
<p>Ratownicy górniczy przed kopalnią Węgla Kamiennego Borynia-Zofiówka</p>/PAP
"Zlokalizowano sygnały z czterech nadajników w lampach górników poszukiwanych po sobotnim wstrząsie w kopalni Zofiówka" - podał prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) Tomasz Cudny. Będzie wypompowywana woda z zalewiska - zapowiedział.

- - mówił. 

-  - podał. Prezes zaznaczył, że są to najdalsze sygnały i pewność, że są one dwa będzie po tym, jak ratownicy przybliżą się o kolejne 10 m.

Dodał, że teraz przystąpiono do dwóch zadań - przedłużenia lutniociągu doprowadzającego powietrze, co pozwoli zlokalizować dokładnie wszystkich górników, którzy są na dole i montażu instalacji do odwodnienia.

Akcja ratownicza w kopalni Zofiówka trwa już trzecią dobę, ratownicy wciąż poszukują czterech zaginionych górników. Ratownicy spenetrowali już ponad kilometr wyrobiska, w którym doszło do wstrząsu. Dotychczas potwierdzono, że śmierć w tym wypadku poniosło sześciu górników; trwa akcja ratownicza, której celem jest dotarcie do czterech pozostających w wyrobisku poszkodowanych.

Ratownicy ok. 70 m od czoła przodka

Wcześniej Cudny poinformował, że ratownicy są ok. 70 m od czoła przodka, w miarę przewietrzania wyrobiska spada stężenie metanu, ale ratownicy natrafili zalewisko.- powiedział prezes.

Przedstawiciele spółki poinformowali, że w wyrobisku zmalało stężenie metanu oraz obniża się temperatura powietrza w miarę przewietrzania wyrobiska. – poinformowano.

W sobotę ok. godz. 3.40 w chodniku robót przygotowawczych w pokładzie 412 na poziomie 900 metrów kopalni Zofiówka doszło do wstrz\su. W jego rejonie było 52 pracowników; 42 wyszło o własnych siłach. Wstrząsowi towarzyszył wypływ metanu, nie doszło jednak do zapalenia ani wybuchu tego gazu. Do zdarzenia doszło podczas drążenia wyrobiska i wiercenia długich otworów strzałowych. Grupę czterech z dziesięciu poszukiwanych górników znaleziono w sobotę wieczorem ok. 220 metrów od czoła przodka, nie dawali oznak życia, lekarz wkrótce potwierdził ich zgon. W poniedziałek rano ratownicy dotarli do dwóch kolejnych pracowników, także już nieżyjących. Nadal poszukiwanych jest czterech górników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj