Ksiądz Puzewicz zapytany o to, kim jest współczesny uchodźca w obliczu aktualnej sytuacji na świecie podkreślił, że są to wszystkie osoby, które szukają bezpiecznego schronienia w obliczu wojny, głodu czy zamachów terrorystycznych. Jak zaznaczył, mają one prawo do tego, aby takie miejsce znaleźć dla siebie i rodziny.
– powiedział duchowny.
Wojna w Ukrainie
Zapytany o historie, które najbardziej utkwiły mu w pamięci od początku działań wojennych na Ukrainie wspomniał o pani Marinie z dwoma córkami i babcią, które dotarły do Lublina. Jej mąż, a ojciec dziewczynek, zginął w pierwszych dniach wojny. – podkreślił ks. Puzewicz.
Przywołał również historię żołnierza, który był kierowcą wojskowym i został ciężko ranny pod Kijowem. W samochodzie razem z nim jechał wtedy jego brat i kolega, którzy zginęli, przez co rodzina Iwana była przekonana, że on również nie żyje. – dodał ks. Puzewicz.
Obecność uchodźców w Polsce to nie jest epizod
Jego zdaniem powinniśmy się przyzwyczaić, że obecność uchodźców w Polsce to nie jest epizod, a stałe zjawisko przez najbliższe lata. ocenił duchowny.
Nawiązał do czterech zasad wobec uchodźców i migrantów określonych przez papieża Franciszka – przyjąć, ochronić, promować, integrować. Według lubelskiego księdza, z dwóch pierwszych punktów Polacy bardzo dobrze się wywiązali. - wspomniał ks. Puzewicz.
Sposoby integracji
Odnosząc się do dwóch kolejnych etapów postępowania wobec uchodźców powiedział, że są one jeszcze przed nami. Zaznaczył, że blisko milion uchodźców deklarujących pozostanie w Polsce potrzebuje przemyślanych sposobów integracji. – podkreślił duchowny.
Według niego niezwykle potrzebne w procesie integracji są spotkania rodzin ukraińskich z polskimi, jak i pośrednictwo w poszukiwaniu pracy. Wskazał również na ważną rolę edukatorów międzykulturowych, którzy powinni zapoznać uchodźców z polską służbą zdrowia, szkolnictwem, a także prawami kobiet i dziecka ze względu na to, że inaczej te kwestie mogą wyglądać na Ukrainie, a inaczej w kraju, do którego przybyli. -– ocenił ksiądz.
Uchodźcy nie są dla nas zagrożeniem
Zwrócił uwagę, że powinna zmienić się również perspektywa ze strony Polaków polegająca na tym, że wspólnie z uchodźcami budujemy przyszłość. powiedział ks. Puzewicz.
Zapytany o podział na uchodźców z Ukrainy i migrantów nielegalnie przekraczających granicę polsko-białoruską podkreślił, że takie wyznaczanie różnic nie jest potrzebne. – zauważył.
Zwrócił uwagę, że nie tylko na Ukrainie toczy się wojna i – jak dodał - nie jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie ludzie czują się zagrożeni, wskazując na Irak i Afganistan.ocenił duchowny.
Centrum Wolontariatu w Lublinie
Centrum Wolontariatu w Lublinie od samego początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę angażuje się w niesienie pomocy uchodźcom z Ukrainy. Obecnie pod swoją bezpośrednią opieką ma około 400 osób, a z oferowanej pomocy korzysta 2 tys. ludzi. Pomoc kierowana jest również do partnerów ukraińskich. – dodał ks. Puzewicz.
Autorka: Gabriela Bogaczyk