Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokserom Gwardii grozi eksmisja z hali

18 lutego 2009, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bokserom Gwardii grozi eksmisja z hali
Inne
Słynna sekcja bokserska Gwardii straci siedzibę w Hali Mirowskiej przy pl. Żelaznej Bramy. Nikt jednak nie zastanowił się, gdzie mają trenować młodzi bokserzy.

Sportowcy muszą się wynieść, bo władze Śródmieścia postanowiły przeznaczyć budynek na sprzedaż lub przekazać go kupcom z KDT. Tą decyzją jest zaskoczony wychowanek Gwardii i dwukrotny złoty medalista olimpijski Jerzy Kulej. "Aż serce mnie boli, gdy słyszę, że klub ma się wynieść. To 60 lat tradycji. Gwardia ma wspaniałych trenerów, którzy potrafią pracować również z trudną młodzieżą. Pomagają jej wyjść na prostą i z łobuzów robią wspaniałych sportowców. Jeśli przeniosą sekscję na obrzeża miasta, to kwestią czasu pozostanie zamknięcie sekcji" - mówi.

Śródmieście skorzystało z tego, że w maju 2008 r. wygasła umowa użyczenia lokalu, jaką klub zawarł z Zarządem Gospodarowania Nieruchomościami. Wówczas to urzędnicy zażądali wyższego czynszu - 7 zł za mkw. Sekcja bokserska i strzelecka (która też musi opuścić halę) zajmują w sumie 3 tys. mkw. "Nie mamy tyle pieniędzy" - mówi Jan Werner, wiceprezes Gwardii.

Władze dzielnicy są nieugięte. I nie ma znaczenia, że chodzi o kultowe miejsce nie tylko dla fanów boksu z Warszawy, ale również z całej Polski. "Doceniamy oczywiście osiągnięcia klubu, ale to nie powód, by go zostawić w hali. Wypowiedzieliśmy umowy wszystkim najemcom budynku" - informuje nas Urszula Majewska, rzecznik Śródmieścia.

ZGN wniósł już pozew do sądu o eksmisję klubu. 16 stycznia odbyła się rozprawa, którą sąd odroczył na dwa miesiące. Do tego czasu nakazał stronom dojść do porozumienia. Efekt? Do władz klubu wpłynęło kolejne pismo z ZGN. Śródmiejscy urzędnicy nakazują Gwardii jak najszybsze opuszczenie hali, bo w przeciwnym razie sportowcy zostaną eksmitowani. List kończy się propozycją wynajęcia pustostanu, pod warunkiem, że klub sam go znajdzie.

"Nie rozumiem tego postępowania, bokserzy z Gwardii przez wiele lat przynosili chlubę nie tylko stolicy. Na pewno zajmę się tą sprawą" - mówi radny Warszawy Bartosz Dominiak (Lewica). A Marek Makuch (PiS) dodaje: "To skandal! Nie można na wszystko patrzeć wyłącznie pod kątem ekonomicznym, bo takie kwestie jak historia i tradycja też są ważne. Ponadto nie rozumiem, jak można lekką ręką dawać pół mld zł dla ITI na budowę stadionu Legii, a równocześnie wyrzucać bokserów na bruk. Miasto powinno najpierw przygotować jakiś lokal o atrakcyjnej lokalizacji, a dopiero później proponować klubowi opuszczenie hali" - mówi.

Sprawą Gwardii zainteresowało się już miejskie biuro sportu. Zaproponowało lokal na stacji metra Dworzec Gdański. Pomieszczenie znajduje się między komorą torów odstawczych metra a powierzchnią. Obiekt jest na tyle duży, że pomieściłby pięściarzy i sekcję strzelecką.

Niestety, entuzjazm sportowców schłodziła wizyta w zaproponowanym obiekcie. "Wzięlibyśmy ten lokal z pocałowaniem ręki, tylko że najwcześniej możemy się tam przenieść dopiero w przyszłym roku. To goła, żelbetonowa klatka, w tej chwili bez możliwości adaptacji" - mówi Tadeusz Tekień, kierownik sekcji bokserskiej. "Nie wiem, gdzie się podziejemy, gdy nas wyrzucą".

Na to pytanie niestety nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, choć Dyrektor Biura Sportu i Rekreacji zapewnia, że jest zaangażowany w sprawę. "Wszyscy jesteśmy ludźmi sportu. Robimy, co w naszej mocy, by klubu nie wyrzucono na bruk. Wciąż szukamy odpowiedniego obiektu zarówno dla sekcji bokserskiej, jak i strzeleckiej" - mówi Wiesław Wilczyński.

p

Sekcja bokserska Gwardii (kiedyś Milicyjny Klub Sportowy Gwardia) mieści się we wschodniej części hali Mirowskiej przy pl. Żelaznej Bramy 1 od 1953 roku, gdy zorganizowane zostały tam mistrzostwa Europy w boksie. Polacy zdobyli wtedy 6 złotych, 2 srebrne i 2 brązowe medale.

To właśnie tam trenowali m.in. dwukrotny mistrz olimpijski Jerzy Kulej, mistrz olimpijski z Montrealu, a dziś prezes Polskiego Związku Bokserskiego Jerzy Rybicki czy Tadeusz Walasek, mistrz Europy i dwukrotny medalista olimpijski. Niedawno trener z Gwardii Stanisław Łakomiec objął bokserską kadrę narodową. W 1969 r. w wyniku zarządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wiele nieruchomości przeszło na własność miasta. Tak też stało się z halą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj