2,5-letni chłopczyk wypadł z okna na trzecim piętrze budynku w Krakowie. Maluchem i jego czteroletnim bratem zajmował się 26-letni wujek. Dlaczego nie dopilnował chłopczyka - to wyjaśnia policja. Dziecko w ciężkim stanie jest w szpitalu.
Tragedia wydarzyła się wczoraj wieczorem w budynku przy ulicy Cienistej. Z relacji wujka wynika, że chłopcy bawili się. . Zaczął go szukać. Wtedy przyszła sąsiadka z informacją, że .
. "Policja prowadzi dochodzenie. Wujek chłopców był trzeźwy i . Po zakończeniu dochodzenia policja przekaże materiały do prokuratury celem podjęcia dalszych decyzji" - powiedział Dariusz Nowak z małopolskiej policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl