Młody mężczyzna został ciężko ranny gdy wystrzeliła w niego armata z XVII wieku. Z poparzonymi rękami i twarzą trafił do szpitala. Lekarze uspokajają, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do wypadku doszło podczas widowiska historycznego "Szwedzi na Karczówce A.D. 1655” pod klasztorem na Karczówce w Kielcach. Młody mężczyzna z Kieleckiego Bractwa Artyleryjskiego
Ratownicy medyczni szybko opatrzyli ofiarę. Jej stan lekarze określają jako ciężki, ale nie zagrażający życiu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl