Rodzice, którzy nie są nauczycielami, ani pracownikami oświaty, są oburzeni. Czy ? Oczywiście. Właśnie dlatego są przyznawane dodatkowe punkty - w sytuacji, gdy liczba punktów u dwójki gimnazjalistów jest taka sama, a miejsce w szkole jest tylko jedno, dostanie się dziecko nauczyciela.
W I L.O. im gen. Józefa Bema w Ostrołęce informację o dodatkowych punktach za pochodzenie można znaleźć w statucie szkoły - informuje gazeta "Metro". Zasady naboru są takie, że jeśli dwoje uczniów uzyska taką samą liczbę punktów z testu i ocen na świadectwie, to , jego rodzice są absolwentami tegoż liceum lub jego rodzeństwo uczy się tamże.
Dyrektor szkoły, Anna Koronka mówi dziennikowi "Metro", że . Chwilę później twierdzi, że podczas rekrutacji nie będzie brała pod uwagę pochodzenia gimnazjalistów, a zapisu o dodatkowych punktach za rodziców nauczycieli po prostu zapomniała usunąć ze statutu.
MEN uspokaja, że . Jeżeli jednak nie zniknęły ze statutów szkół przez przeoczenie dyrektorów, to absolutnie nie mogą być brane pod uwagę przy rekrutacji. Jeżeli jednak którakolwiek ze szkół będzie dodawać punkty za rodzica nauczyciela, .