393 wypadki, 38 osób zabitych, prawie 500 rannych, 1597 zatrzymanych pijanych kierowców. Te liczby mówią same za siebie. W czasie długiego weekendu śmierć zbiera ponure żniwo na polskich drogach. Najczęstsze przyczyny wypadków to alkohol i nadmierna prędkość.
Dla porównania, w ciągu trzech pierwszych dni długiego weekendu w 2008 roku - w 356 wypadkach, zginęło 29 osób, a 468 zostało rannych. Wówczas policja zatrzymała 1141 pijanych kierowców.
Policjanci przez trzy dni mijającego długiego weekendu prowadzili kontrole w całym kraju. Sprawdzano nie tylko trzeźwość kierowców, ale i stan techniczny pojazdów oraz na przykład to, czy dzieci są przewożone w fotelikach.
Jak informuje policja, wzmożonego ruchu należy się spodziewać w niedzielę, gdy w całym kraju rozpoczną się powroty do domów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane