Dziennik Gazeta Prawana logo

Spóźniła się na airbusa, zginęła w wypadku

10 czerwca 2009, 22:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To, co spotkało ją tuż przed wyjazdem z Brazylii, można było nazwać tylko cudem. Włoszka kilka minut spóźniła się na feralny lot linii Air France, który zakończył się katastrofą i śmiercią 228 osób. Jednak gdy wróciła do Włoch, spotkała ją tragedia - wypadek samochodowy. Śmiertelny.

Kobieta była . Oboje mieli już wykupione bilety na lot airbusem linii Air France. Jednak na lotnisko przybyli . To, co wtedy wydało się im przykrym pechem, okazało się cudem. Spóźnienie uratowało im życie.

>>> Znów awaria airbusa. Zapalił się silnik

Oboje na pokładzie samolotu, ktory wyleciał z Brazylii kilka godzin późnmiej po feralnym airbusie A330. Niestety, nie dotarli do domu. Na drodze z lotniska w Monachium do alpejskiego miasta Brennero para miała . Kobieta zmarła w drodze do szpitala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj