"Niestety dotknęła nas ostatnio ogromna strata" - piszą w mediach społecznościowych pracownicy Fundacji z Pompą. Pożar zniszczył doszczętnie trzy auta. "To było podpalenie – najpierw stwierdzili gaszący nasze auta strażacy. Na szczęście nikomu z nas nic się nie stało" – mówi szefowa fundacji.
Jest mi ogromnie przykro, ciężko uspokoić emocje. Wartość aut nie była duża, ale znaczenie w działalności Fundacji ogromne – dodaje szefowa organizacji.
Pożar samochodów fundacji
Kropelka – bardzo lubiana przez wszystkich maskotka Fundacji z Pompą - przez jakiś czas nie dotrze do chorych onkologicznie dzieci, małych pacjentów Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii UCK w Gdańsku. Nie zmieści się do małego auta, bo jest po prostu za duża - komentuje prezeska fundacji.
"Strata aut, to prawdziwa katastrofa"
My damy radę. Do szkoły, na uczelnię, do pracy dojdziemy na piechotę, pojedziemy rowerem czy komunikacją miejską. Jednak dla działalności Fundacji strata dwóch dużych aut, to prawdziwa katastrofa – mówi Marta Czyż-Taraszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Facebook
Powiązane
Zobacz
|