Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak nożownika w szpitalu w Zgierzu. "Grozi mu dożywocie"

25 lutego 2024, 19:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Atak nożownika w szpitalu w Zgierzu. "Grozi mu dożywocie"
Atak nożownika w szpitalu w Zgierzu. "Grozi mu dożywocie"/ShutterStock
Do ataku nożownika w szpitalu w Zgierzu doszło w niedzielę przed południem. Mężczyzna odwiedzający pacjentkę zaatakował ją nożem. W plecaku miał łatwopalną substancję. Napastnik został już zatrzymany.

Informacje w tej sprawie Polskiej Agencji Prasowej przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

W Szpitalu Wojewódzkim w Zgierzu (woj. łódzkie). 41-letni mężczyzna ugodził nożem swoją 32-letnią znajomą.

Mężczyzna miał ukryty pod kurtką nóż. Później okazało się, że w plecaku, który miał ze sobą mężczyzna był 5-litrowy pojemnik z łatwopalną substancją - powiedział prokurator.

Atak nożownika w szpitalu w Zgierzu. "Grozi mu dożywocie"

Mężczyzna zaatakował nożem 32-letnią kobietę, która najprawdopodobniej spodziewała się jego wizyty. Wcześniej pacjentka wyszła na zewnątrz oddziału, na którym przebywała. W wyniku ataku nożem doznała ran okolic klatki piersiowej. Jest na oddziale ratunkowym. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - kontynuował Kopania. Pacjentka przeszła operację po ataku nożownika.

Na tym jednak nie koniec. 41-latek zaatakował także ręcznym miotaczem gazowym inne osoby, między innymi mężczyznę i kobietę, którzy próbowali pomóc napadniętej. Agresywny mężczyzna został zatrzymany do dyspozycji prokuratury w Zgierzu. Chcielibyśmy z jego udziałem dokonać w poniedziałek czynności procesowych. Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji, co do kwalifikacji tego czynu. Najbardziej prawdopodobne jest, że mężczyzna usłyszy zarzuty usiłowania zabójstwa. To zbrodnia zagrożona karą nawet dożywotniego więzienia - kontynuował rzecznik.

41-late zaatakował w szpitalu

Prokurator wyjaśnił, że napastnik zaatakował w szpitalu swoją wcześniejszą partnerkę. Używał wobec niej słów wulgarnych i groził, że ją zabije - podkreślił.

Gromadzimy materiał dowodowy, zbieramy zeznania świadków, zwłaszcza osób, które pomagały zaatakowanej 32-latce, która podczas ataku próbowała ukryć się w jednym ze szpitalnych budynków - poinformował prok. Kopania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj