Dziennik Gazeta Prawana logo

Celnicy udaremnili przemyt z Malezji. Zamiast T-shirtów w paczce były rośliny mięsożerne

27 lutego 2024, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paczkomat. Paczka. Kobieta
Celnicy udaremnili przemyt z Malezji. Zamiast T-shirtów w paczce były mięsożerne rośliny/Shutterstock
Celnicy z Mazowsza odkryli w przesyłce z Malezji 17 sadzonek dzbaneczników, roślin uznawanych za chronione. W deklaracji przesyłki podano, że zawartość to T-shirty.

"Funkcjonariusze mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej znaleźli w przesyłce 17 sadzonek dzbanecznika. Zgodnie z deklaracją w paczce miały być T-shirty. Zatrzymane mięsożerne rośliny są objęte ochroną w ramach Konwencji CITES" - poinformowała Izba Administracji Skarbowej w Warszawie.

Wszystkie gatunki dzbaneczników należą do mięsożernych roślin, które są chronione na mocy Konwencji Waszyngtońskiej, zwanej CITES. Dotyczy to tych gatunków zwierząt i roślin, które stały się zagrożone wyginięciem z powodu międzynarodowego handlu nimi. Obecnie ponad 34 tys. gatunków roślin podlega ochronie CITES, m.in. wszystkie gatunki storczyków i kaktusów.

Liście tych niezwykłych roślin uległy modyfikacji w charakterystyczne pułapki w kształcie dzbanków, które mają śliskie, wydzielające nektar obrzeża. Umożliwia im to złapanie owada do wnętrza. Każdy dzbanek-pułapka jest wypełniony płynem o właściwościach trawiących oraz wyposażony w wieczko chroniące zawartość przed deszczem. Ma to zapobiec rozcieńczeniu płynu trawiennego.

Dzbaneczniki wabią swoje ofiary nie tylko nektarem i zapachem, ale również pięknymi kolorami i kształtami swych pułapek. Kiedy ofiara wpadnie do środka dzbanka, nie ma szans na wydostanie się i powoli jest trawiona.

Celnicy wyjaśnili, że przywóz lub wywóz okazów CITES jest zabroniony, chyba że osoba, która je przewozi, ma na to odpowiednie zezwolenia i świadectwa. Brak takich dokumentów podczas przewozu, skutkuje zatrzymaniem okazów i jest przestępstwem. Za próbę przemytu może grozić kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

"Sadzonki zostały przekazane do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Niestety, większość roślin obumarła w wyniku nieodpowiednich warunków transportu z Malezji" - przekazała Izba Administracji Skarbowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
xy
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj