Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagadkowe zaginięcie Krzysztofa Dymińskiego. "Robimy różnego rodzaju eksperymenty"

24 czerwca 2024, 12:21
[aktualizacja 24 czerwca 2024, 13:42]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
policja, Wisła
Krzysztof Dymiński jest poszukiwany od maja 2023 roku/ShutterStock
Minął rok od zaginięcia 16-letniego Krzysztofa Dymińskiego. Przez cały ten czas rodzina kontynuuje poszukiwania syna. Zajmuje się tym także policja oraz grupy specjalistyczne. "Robimy różnego rodzaju eksperymenty" - powiedział Daniel Dymiński, ojciec zaginionego, w rozmowie z Radiem Zet.

27 maja 2023 r. 16-letni Krzysztof Dymiński wyszedł z domu pod Ożarowem Mazowieckim i ślad po nim zaginął. Ostatni raz był widziany na moście Gdańskim, na co wskazują zapisy z monitoringu. Świadkowie wskazywali jeszcze, że Krzysztof był widziany o godzinie 16 w parku Traugutta, o godzinie 18 w okolicach mostu Grota-Roweckiego i około 19-20 przy Stadionie Narodowym

Rodzice, którzy wciąż prowadzą poszukiwania z własnej inicjatywy co pewien czas dostają sygnały, że ich syn był widziany w jakimś punkcie Polski. 

Kilka miesięcy temu nastolatek miał rozmawiać z gospodarzem w jednej ze wsi na Pomorzu. Teraz rodzice dostali nową informację. Dzisiaj rano o godzinie 6 odebrałam telefon, że pani przypadkiem, przeglądając media społecznościowe, natknęła się na ogłoszenie o zaginięciu naszego dziecka - powiedziała Agnieszka Dymińska w rozmowie z Radiem Zet.

Rodzice nie tracą nadziei

Rodzice wszystkie informacje przekazują policji do weryfikacji. Najcenniejszą była ta o osobie podobnej do Krzysztofa widzianej u gospodarza na Pomorzu. Kolejną - wiadomość o pieszym idącym poboczem w woj. wielkopolskim. Te dwa sygnały dały nam nadzieję - mówi Agnieszka Dymińska. Oba zostały przekazane do weryfikacji policji.

Rodzice nie tracą nadziei. Robimy różnego rodzaju eksperymenty. Z kolegami wypływamy na jeziora i testujemy wykrywanie ewentualnych osób i obiektów pod wodą. Sprowadzamy różnego rodzaju kamery z Chin, które testujemy w wodzie. Później je kupujemy lub wypożyczamy, ewentualnie oddajemy, jeżeli nie spełniają naszych oczekiwań. Na Wiśle, dzięki tym kamerom, mamy dosyć dobre efekty, bo jesteśmy w stanie zidentyfikować każdy obiekt, który jest w rzece, nawet w brudnej wodzie. Ostatnio odnaleźliśmy dwa telefony - mówi Daniel Dymiński. 

Przyznaje jednak, że mimo tych wysiłków nie zbliżyli się do rozwiązania zagadki zaginięcia Krzysztofa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj