Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamiński opijał odejście z CBA

19 października 2009, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Knajpa na warszawskiej Pradze. Impreza jak w "Psach" Pasikowskiego. Podpite towarzystwo wznosi toasty: "Bóg z nami, ch... z nimi". Na stole wódka, ogórki, piwo i papierosy. Mariusz Kamiński nie bawi się najlepiej. Opuszcza lokal o 1:00 w nocy. Jedzie na stację benzynową po alkohol, by dopić się w domu.

Ze zdjęć, które opublikował dziś "Fakt" wyłania się smutny obraz człowieka, który przegrał walkę o władzę. Paparazzi donoszą, że współbiesiadnicy Mariusza Kamińskiego bawili się lepiej niż on sam. Opowiadali dowcipy, wznosili toasty, jednym słowem bawili się ci nieszczęśnicy na Titanicu, którzy uważali, że nie mają już nic do stracenia.

Wesołkowaty nastrój nie udzialił się jednak zdymisjonowanemu z funkcji szefa CBA Kamińskiemu. Zamyślony, patrząc w ścianę, powoli sączył piwo. Pierwszy też opuścił imprezę. Wyszedł z knajpy kilka minut po godz. 1 w nocy - donosi "Fakt".

Wsiadł do taksówki i zamówił kurs… na stację benzynową. Tam zaopatrzył się w duże piwo i puszkę orzeszków ziemnych. Dopiero wtedy ruszył do domu. Gołym okiem widać, że żegnał się ze służbą z bardzo ciężkim sercem - czytamy w bulwarówce.

>>>Więcej na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj