Szef MON mówił w czwartek w Zespole Szkół im. Michała Konarskiego o założeniach polityki historycznej realizowanej przez jego resort. MON zamierza uruchomić w mediach społecznościowych kampanię w ramach programu „Polskie drogi do niepodległości – marzenia i czyny”.

W czwartek minister wręczy też akty mianowań na wyższe stopnie wojskowe Żołnierzom Wyklętym oraz rodzinom poległych żołnierzy drugiej konspiracji.

Dzisiaj będziemy mówili o tym, co nazywa się często polityką historyczną. Będziemy o tym mówili dlatego, że tak długo o tym nie mówiono. Czymże jest polityka historyczna? Polityka historyczna to mówienie prawdy o własnej historii - w wypadku Polskie niestety tak długo prawdy ukrywanej - podkreślił Macierewicz.

Przypomniał, że w czwartek prezydent Andrzej Duda weźmie udział w otwarciu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów.

Jesteśmy w dniu szczególnym, w dniu w którym prezydent RP otworzy muzeum Polaków ratujących Żydów - bestialsko, ludobójczo mordowanych przez Niemców w czasie okupacji hitlerowskiej. Muzeum tych, którzy byli gotowi poświęcić swoje życie, by ratować bliźniego, najczęściej sąsiada, najczęściej kogoś sobie znanego i bliskiego, ale przecież bardzo często kogoś zupełnie nieznanego - po prostu człowieka, który był ścigany jak zwierzę, któremu odmawiano ludzkiej godności. Tak, jak odmawiano ludzkiej godności wówczas także Polakom - mówił minister.

Jego zdaniem dzisiaj, po tylu latach mało kto już wie, jak się rzeczywiście poszczególne narody i poszczególni ludzie w tych straszliwych czasach zachowywali.

Niestety my o tym mówiliśmy za mało. Zapominaliśmy o tej regule, zasadzie: "rób dobrze i mów o tym głośno". Robiliśmy dobrze, wy jesteście tego świadectwem, poświęcaliście swoje życie dla Ojczyzny, poświęcaliście swoje życie dla bliźnich, poświęcaliście swoje życie ratując innych, ale przede wszystkim ratując własną Ojczyznę - podkreślił Macierewicz.

Ale państwo polskie nawet wtedy, kiedy już mogło, to nie mówiło o tym głośno. Nie mówiły o tym media, nie mówiły o tym urzędnicy - zaznaczył. Mówię z bólem jako historyk, nie mówiły o tym także podręczniki historii - podkreślił szef MON.

Jak zaakcentował przyszedł czas, aby mówić prawdę o wspaniałych czynach narodu polskiego, który nie ma podstaw, by wstydzić się własnej historii, przeciwnie - może się nią szczycić, ale nie dla własnej chwały. Może się nią szczycić dlatego, że został ukształtowany w takim systemie wartości, które pozwoliły Polakom w najstraszliwszych momentach życia (...) nieść wysoko sztandar godności człowieka i narodu - dodał.

Niewiedza o waszych czynach (...) jest olbrzymią naszą winą. Naszą, państwa polskiego wobec narodu polskiego, któremu zabrano dziesięciolecia z własnej historii - powiedział szef MON.

Ocenił też, że jako naród sprostaliśmy, a świadkiem tego są właśnie Żołnierze Niezłomni. Za to wam dziękujemy dzisiaj - podkreślił Macierewicz.

Jak dodał, dlatego MON podjęło decyzję, by działać w ramach polityki historycznej, by przypominać i by w kolejnych szkołach, w kolejnych instytucjach przedstawiać prawdę o polskiej historii, o historii oręża polskiego".

Przede wszystkim - jak zauważył - chodzi o przypomnienie historii ducha i poszczególnych ludzi, dzięki którym - tak jak mówi nasz hymn - póki my żyjemy, kiedy my żyjemy, kiedy wy przekazujecie prawdę o przeszłości, Polska nie zginie.