Gudrun Burwitz-Himmler, która po wojnie była zdeklarowaną zwolenniczką skrajnej prawicy, w BND była zatrudniona pod innym nazwiskiem w latach 1961-1963 – powiedział „Bildowi” szef zespołu historyków BND Bodo Hechelhammer. Zespół ten zajmuje się – jak podaje gazeta – nazistowską przeszłością niemieckiego wywiadu. "Bild" podkreśla, że córka Himmlera nigdy nie zdystansowała się od ojca ani od jego zbrodni. Do późnej starości była aktywna w kręgach skrajnej prawicy, współpracujących m.in. z negacjonistami Holokaustu.

W okresie pracy Burwitz-Himmler w BND zachodnioniemieckim wywiadem kierował Reinhard Gehlen. Reuters zwraca uwagę, że Gehlen, były niemiecki generał z czasów drugiej wojny światowej, po wojnie pracował także dla amerykańskiego wywiadu i zatrudniał jako szpiegów wielu byłych oficerów III Rzeszy i nazistów. BND podkreśla, że zwykle nie komentuje spraw personalnych; zdecydowano się potwierdzić, że w służbie tej pracowała córka Himmlera w trosce o transparentność powiązań z nazistami w przeszłości.