Dziennik Gazeta Prawana logo

Muzeum uznało rzymskiego cesarza za osobę transpłciową

21 listopada 2023, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lgbtq lgbt homoseksualizm transseksualizm prawo miłość wolność
Shutterstock
Brytyjskie muzeum uznało, że Heliogabal to osoba transpłociowa. Dlatego będzie przez placówkę określana jako "ona". Władze muzeum powołują się na pewnego rzymskiego historyka. 

Muzeum w północnym Hertfordshire stwierdziło, konsultując sprawę z fundacjami, broniącymi praw osób LGBT, że Heliogabal będzie określany jako "ona" i wszystkie eksponaty, jak choćby moneta z wizerunkiem cesarza będą mówiły o "władczyni Rzymu". Skąd taka zmiana? Jak pisze "Daily Telegraph", placówka wskazuje bowiem na tekst z kronik Kasjusza Diona.  Czytamy w niej, że "Heliogabal  był żoną, kochanką i królową, a jednemu ze swoich kochanków kazał mówić do siebie >Pani<".

Tak muzeum tłumaczy zmiany

Chcemy być wrażliwi, wybierając odpowiednie zaimki dla ludzi z naszej przeszłości. W ten sposób okazujemy im bowiem szacunek - tłumaczy Keith Hoskins, lokalny radny z ramienia Liberalnych Demokratów, zajmujący się sztuką. Wiemy, że Heliogabal identyfikował się jako kobieta i kazał używać wobec siebie odpowiednich zaimków  - dodaje. 

Reakcja ekspertów

 Eksperci, zajmujący się historią starożytnego Rzymu ostrzegają jednak, że władze muzeum mogły wpaść w pułapkę, zastawioną przez antycznych kronikarzy. Kasjusz Dion żył bowiem w czasach następcy Heliogabala, Aleksandra Sewera i oczerniał poprzedniego władcę. Rzymianie nie uznawali bowiem osób trans. Dla nich określenie, że mężczyzna zachowuje się w łóżku jak kobieta, było jedną z najgorszych obelg - tłumaczy Andrew Wallace-Hadrill z Cambridge. Dlatego takie określenia w zapiskach mogły nie opisywać prawdy, a jedynie służyć zniszczeniu reputacji poprzednika. 

Kim był Heliogabal?

Heliogabal - jak twierdzili historycy - to rozwiązły nastolatek, który trafił na tron po tym, jak zamordowano Karakallę. Przez swoją matkę ogłoszony został ostatnim synem zmarłego cesarza i w jego imieniu rozpoczęła się wojna domowa. Wstąpił na tron w 218 roku naszej ery. Oskarżano go o prostytucję w tawernach, wprowadził kult nowego boga słońca, a na najważniejsze urzędy w państwie mianował woźniców. Według historyków, jego babka w końcu miała go dość i postawiła na Aleksandra Sewera, syna swojej drugiej córki, mianując go następcą Heliogabala. Wojsko poparło w końcu nowego cezara, a Heliogabala zamordowali pretorianie, gdy próbował uciec z obozu. Jego panowanie trwało około czterech lat.

Obecnie historycy wątpia jednak w większość przypisywanych Heliogabalowi szaleństw. Uznają to za czarną propagandę następców i senatorów. Twierdzą jedynie, że był to jeden z najmniej zdolnych imperatorów w historii Rzymu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj