Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał Pacek o francuskich okrętach dla Rosji: To bardzo niebezpieczne

13 listopada 2014, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Okręt klasy Mistral ("BPC Dixmude" autorstwa Simon Ghesquiere/Marine Nationale - Praca własna. Licencja Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 na podstawie Wikimedia Commons)
Okręt klasy Mistral ("BPC Dixmude" autorstwa Simon Ghesquiere/Marine Nationale - Praca własna. Licencja Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 na podstawie Wikimedia Commons)/Wikimedia Commons
"Mistrale będą testem dla Francji" - to opinia generała Bogusława Packa, doradcy szefa MON. Jeszcze pod koniec października Rosjanie informowali, że 14 listopada przejmą oficjalnie od Francji nowoczesne okręty desantowe typu Mistral. Francuzi wstrzymują się z decyzją.

Według generała Bogusława Packa, dostarczenie tego typu okrętów Federacji Rosyjskiej byłoby bardzo niebezpieczne. Doradca wicepremiera Tomasza Siemoniaka przypomina, że to okręty, które mogą zabrać na pokład kilkuset żołnierzy. Oprócz tego to lądowisko dla śmigłowców oraz miejsce, gdzie mogą być transportowane czołgi czy wozy bojowe.

- dodaje wojskowy.

Doradca ministra obrony przyznał, że po części rozumie "ociąganie się" Francuzów w tej sprawie. Zawarty jeszcze w 2011 roku kontrakt opiewa bowiem na niebagatelną kwotę miliarda dwustu milionów euro.

Jednak - jak podkreśla generał Pacek - w sytuacji, gdy Rosja zajęła Krym i cały czas jest w konflikcie z Ukrainą, trudno zgodzić się na "dozbrajanie" rosyjskiej armii. Dodaje, że Moskwa już nie ukrywa, iż traktuje NATO jak wroga.

- uważa generał Pacek. Jego zdaniem jeśli traktujemy poważnie Sojusz Północnoatlantycki i dbanie o bezpieczeństwo wszystkich jego członków, to nie może być zgody na dostarczenie tego typu uzbrojenia potencjalnemu przeciwnikowi.

Pierwotnie pierwszy z okrętów Mistral miał być dostarczony do Rosji we wrześniu. Francuski minister obrony informował jednak na początku października, że nie zostało to zrealizowane, ponieważ Rosja nie spełniła wtedy dwóch warunków, jakie postawił prezydent Francois Hollande - zawarcia rozejmu na Ukrainie i politycznego rozwiązania kryzysu.

Wtedy też ogłoszono, że dostarczenie okrętów desantowych rosyjskiemu partnerowi zostaje zawieszone do listopada. Z kolei władze w Moskwie cały czas informowały, że oczekują na pierwszy z okrętów zgodnie z wcześniejszym planem, czyli jutro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj