Magdalena Rigamonti: Ludzie mają poczucie, że za prąd płacą zachodnim koncernom, za telefony też, że wszystko, co nasze, polskie, zostało wyprzedane.
Leszek Balcerowicz: Wiem, czytam to wszystko i myślę, że albo to są płatni hejterzy PiS, albo ludzie o spranych mózgach. Odpowiadam im: wyemigrujcie na Białoruś, tam Łukaszenka pilnuje, by wszystko było państwowe. Przyznajcie się, że Łukaszenka to wasz idol. Interesuję się językiem, który jest zarówno narzędziem przekazywania informacji, jak i otumaniania. Proszę zauważyć, że wiele słów zaczynających się na „wy” ma negatywny wydźwięk: wyprzedaż, wyrąb, wywóz, wynocha. PiS to jest dla mnie partia na „wy”. Zastanawiam się nad zrobieniem wystawy na temat wypowiedzi aktywnych na Twitterze działaczy partii Kaczyńskiego. Mam też nadzieję, że stworzymy odkłamywacz, który będzie demaskował przekręty intelektualne polityków i ludzi mediów. Mogę sobie wyobrazić, że będzie przyznawania nagroda miesiąca im. Breżniewa.

Naprawdę się pan zradykalizował.
Nie można być obojętnym wobec niebywałego psucia Polski, robienia z niej w świecie pariasa, wobec podłości i kłamstwa.

Porównuje pan to, co się dzieje w Polsce, z Turcją Erdoğana czy Rosją Putina.
I Kaczyńskiemu, i Putinowi, i Erdoğanowi, i Orbanowi chodzi o to, żeby przejąć na trwałe państwo. Putinowi i Erdoğanowi już się to w pełni udało. W demokracji partia rządząca jest tylko lokatorem w państwie, a w dyktaturze usadawia się na stałe.

Straszy pan.
Straszy? A haniebne przejęcie przez PiS Trybunału Konstytucyjnego? A przekupywanie ludzi za pomocą posad i pieniędzy z budżetu. Budżet już trzeszczy.

PiS podniesie podatki.
Przecież już podniósł, to np. podatek bankowy. W ogłupianiu PiS też osiągnął szczyt, bo czyż można sobie wyobrazić większą propagandę niż ta, która jest w PiS-mediach?

Można.
PiS-owskie ogłupianie jest tak głupie, że część ludzi zraża. Pani zaraz zacznie snuć wizję o przejmowaniu przez PiS mediów prywatnych. Nie przeczę, że pewnie o tym ta partia myśli, na razie pozbawiają prywatne media reklam z przejmowanych przez siebie firm. Trzeba przygotować się na to, że oprócz przekupywania i ogłupiania PiS będzie próbował uruchomić trzecie narzędzie autorytaryzmu: selektywne zastraszanie.

CAŁA ROZMOWA W PIĄTKOWYM MAGAZYNIE DGP