Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Wojna pozycyjna o unijną kasę

2010-09-02 | Ostatnia aktualizacja: 09:13 | Komentarze: 5 | skomentuj
Wojna pozycyjna o unijną kasę

Wojna pozycyjna o unijną kasę Fot. Wojtek Gorski / Dziennik Gazeta Prawna

Pierwsza wizyta nowego prezydenta zawsze jest symboliczna. I ryzykowna. Bronisław Komorowski pojechał do Brukseli dać wsparcie i szukać wsparcia w sprawie unijnego budżetu i polityki spójności. I wsparcie dostał, a nawet więcej, bo został skomplementowany przez szefa Komisji Europejskiej.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kiedy obserwowałem na brukselskich salonach naszego prezydenta, widziałem na jego twarzy napięcie – zdawał sobie sprawę z doniosłości chwili. Ale stres zniknął, kiedy wyszedł ze spotkania z Jose Manuelem Barroso. Potem się dowiedziałem, że Bronisław Komorowski podczas długiej rozmowy w cztery oczy zyskał sojusznika i pewność, że w szefie Komisji Europejskiej mamy oparcie nie tylko w sprawie polityki spójności.

Od tej wizyty polskiego prezydenta zaczyna się mozolna kampania, której efekty poznamy dopiero w 2012 r. W przeciwieństwie do Portugali czy Hiszpanii, dla których oczywiste było, że z budżetu na budżet pieniądze się znajdowały, to na nasze drogi, tory czy maszty internetu każde euro trzeba będzie wyrywać. W tej wojnie nie będą się liczyły efektowne szarże, ale mozolne posuwanie się krok po kroku. A to jest to, czego często brakuje naszej dyplomacji – konsekwentnej polityki, której nie zmieni nawet ewentualna wymiana rządu po przyszłorocznych wyborach.

Grzegorz Osiecki
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 5
  • ~jazu2010-09-06 11:12

    A szczatki TU-154 kiedy zostana wyrwane ruskim? Zima idzie i juz jest pewne, ze nawet najlepsze graffiti zejdzie przy ruskich mrozach i innych chemikaliach, ktorymi "zdezynfekowali" te reszki.
    Wszystko przebiega zgodnie z planem przecie, nieprawdaz panie hrabio niedoszly i prezydencie z przypadku albo przekretu?

  • ~wesoły Karolek2010-09-02 21:48

    Panie Redaktorze. A kto odpowiada za politykę zagraniczna naszego Prezydenta? Podobno wszystkim w Kancelarii kręci minister Sokolowski, o staroslowianskim imieniu, Jaromir. Może warto napisać artykuł pt." Wszyscy ludzie Prezydenta". To czytelników o wiele bardziej interesuje niż nudna wizyta Prezydenta w kraju, który wynalazl frytki. Pozdrawiam!

  • ~Xawery2010-09-02 21:39

    W Brukseli może i udana wizyta, ale dziś we Francji nasz Prezydent został bylejak przyjęty przez Sarkoziego. Krociutka rozmowa w cztery oczy, a potem Nicolas nawet nie wyszedł z Bronkiem do medio. Pewno lepiej przyjmowani są afrykanscy kacykowie, no i słusznie, oni chociaż maja realna władze w swojej sawannie. Śmieszne i smutne zarazem.

  • ~robert 2502010-09-02 19:30

    Bardzo dziwne ze wbrew konstytucji nowy Pan Prezydent zastepuje rzad i Prerzesa Rady Mnistrow ? Pan Tusk bardzo sie orazal jak sp.Lech Kaczynski staral sie pomoc rzadowi w uzyskaniu czegos od UNI..

  • ~xx2010-09-02 09:52

    to bardzo dobrze ze prezydent walczy o unijne dotacje dla grubego rycha i michnika! mozna by jeszcze podniesc podatki aby dobitniej uhonorwac autorytety ktore wsparly kampanie hrabiego.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl