Jak mówił, "Borys Budka, MarcinKierwiński, Bartłomiej Sienkiewicz i wielu innych uciekają do Brukseli. To jest prawdziwy exodus i ucieczka! Pytanie - dlaczego i po co".

Na pytanie Beaty Lubeckiej, czy podobnie nie oceniłby wprowadzenia na listy PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, odparł, że to nie to samo. - Kamiński i Wąsik nie są ministrami w rządzie, gdyby byli to z pewnością nie kandydowaliby do Parlamentu Europejskiego - powiedział.

Reklama

21 mandatów "w zasięgu" PiS

Uznał, że "rząd Polski jest rzeczą najważniejszą dla ugrupowania, które przejmuje władzę, widocznie nie dla PO".

Na pytanie o to, ilu mandatów spodziewa się w wyborach do PE, odparł, że "21 mandatów do PE jest w naszym zasięgu". Zdementował też informacje, jakoby ubiegał się o fotel prezesa PiS, nie zamierza też kandydować w wyborach prezydenckich.