Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza w sieci po przemówieniu szefa MSWiA. Kierwiński: Mam wynik badania alkomatem

4 maja 2024, 15:12
[aktualizacja 4 maja 2024, 16:34]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Kierwiński
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (L) podczas centralnych obchodów Dnia Strażaka/PAP
Marcin Kierwiński zapewnia, że jego dziwne zachowanie podczas przemówienia z okazji Dnia Strażaka to awaria nagłośnienia, a nie choroba. Tymczasem opozycja oskarża szefa MSWiA o wystąpienie pod wpływem alkoholu. 

Akurat był pogłos. Jeżeli ktoś chce wykorzystywać to święto do swojej brudnej polityki, to sam sobie wystawia świadectwo - tłumaczył na antenie Polsat News szef MSWiA, Marcin Kierwiński. Minister zapewnił też, że nie będzie się badał, czy nie grozi mu udar, bo z jego stanem zdrowia jest w porządku.

"Niegodne insynuacje" 

Tak jak powiedziałem, był straszny pogłos z głośnika, który był niedaleko. Więc bardzo słabo słyszałem, nie wiem, czy to była też kwestia jakiegoś sprzęgnięcia mikrofonów. Zdarza się. Nie ma to nic wspólnego ze stanem zdrowia, aczkolwiek dziękuję za troskę, wszystko jest w porządku - wyjaśnił. Dodał też, że wszystkie oskarżenia o wystąpienie pod wpływem alkoholu to "niegodne insynuacje" i "brudna walka polityczna". 

Opozycja sugeruje wpływ alkoholu

Politycy Solidarnej Polski i Konfederacji sugerowali bowiem, że minister nie był do końca trzeźwy. "Drodzy POlitycy pamiętajcie, że w takie upały alkohol wcale nie jest dobrym sposobem na nawodnienie i zabicie pragnienia" - stwierdził Jan Kanthak. A Konrad Berkowicz sugerował, że w ramach interwencji poselskiej sprawdzi ministra alkomatem. 

Na te oskarżenia minister przedstawił na X wynik swojego badania alkomatem. "Zanim wydacie wyrok posłuchajcie moich wypowiedzi, których udzieliłem mediom po wystąpieniu. Mało tego natychmiast udałem się na komendę Policji, gdzie zbadano mnie alkomatem. Wynik = 0,0" - napisał. 

Wsparcie kolegów z rządu

Do sprawy odnieśli się w portalu X politycy, m.in. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. "Znam bardzo dobrze Marcina Kierwińskiego i wiem, że jest profesjonalistą zarówno w pracy, jak i poza nią" - napisał. Dodał, że "przedstawione przez niego badania także nie pozostawiają wątpliwości w kwestii dzisiejszego wydarzenia". "Wszelkie kłamliwe insynuacje są kolejnym dowodem na brudną politykę opozycji" - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ocenił, że zarzuty wobec Kierwińskiego to "absurdalny atak PiS" na ministra. "Dość kłamstw i insynuacji!" - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj