Posłowie - na wniosek Sławomira Neumanna (PO) - zwrócą się do sejmowych prawników o ekspertyzę, czy w zakresie prac komisji mieszczą się wnioski posłów PiS Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermanna, wiążące się ze sprawą postawienia zarzutów b. szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu.

Chodzi m.in. o wnioski w sprawach: wezwania na świadków prokuratora krajowego Edwarda Zalewskiego i rzeszowskiego prokuratora Bogusława Olewińskiego oraz o przedstawienie na piśmie informacji o osobach, które uczestniczyły w spotkaniu w Prokuraturze Krajowej, 25 sierpnia 2009 r., przed postawieniem zarzutów Kamińskiemu.

Po uzyskaniu takiej ekspertyzy komisja ma wrócić do wniosków posłów PiS, wiążących się ze sprawą postawienia zarzutów b. szefowi CBA. Dotyczy to również wniosku Kempy i Wassermanna, aby premier przekazał opinie prawne jakie otrzymał ws. zasadności przedstawienia zarzutów Kamińskiemu.

"Uważam, że tym wątkiem powinna zajmować się komisja ds. służb specjalnych. Natomiast nie nasza komisja, która ma badać proces legislacyjny" - powiedział podczas dyskusji ws. wniosków posłów PiS szef komisji Mirosław Sekuła (PO)

"Sprawa, którą wyjaśniamy sprowadza się do oceny wiarygodności pana premiera i pana ministra Mariusza Kamińskiego. Co jest takiego, że za wszelką cenę nie chce pan dopuścić do wyjaśnienia najważniejszych okoliczności tej sprawy?(...) W tym momencie, kiedy Mariusz Kamiński ujawnia aferę spotykają go dolegliwości i wyraźnie stwierdza, że to jest odreagowanie. Kłamie czy mówi prawdę? Jak pan chce to sprawdzić?" - pytał Sekułę Wassermann.

"Jeżeli nie kłamie, to pan chroni po prostu tego, kto zrealizował taki zamiar. To jest rzecz skandaliczna" - dodał poseł PiS. Sekuła odpowiedział, że przyjęcie wniosków PiS ws. zarzutów wobec b. szefa CBA byłoby próbą skierowania prac komisji na boczny tor.

Śledczy zdecydowali ponadto o wystąpieniu do szefa KPRM o przedstawienie listy osób, które po 12 sierpnia 2009 r. zapoznały się z dokumentem przekazanym w tym dniu do kancelarii premiera przez ówczesnego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Dokument dotyczył nieprawidłowości przy pracach nad nowelizacją ustawy hazardowej, a konkretnie relacji biznesmenów z branży hazardowej z politykami PO.

czytaj dalej


Posłowie przyjęli też wniosek Wassermanna o wystąpienie do szefa KPRM o przedstawienie "instrukcji kancelaryjnej lub innego dokumentu", który reguluje obieg dokumentów pomiędzy kolegium ds. służb specjalnych a innym organami państwa.

Sejmowi śledczy zaakceptowali również wniosek o zabezpieczenie i przekazanie billingów rozmów telefonicznych, z telefonów prywatnych i służbowych: b. szefa gabinetu politycznego premiera Sławomira Nowaka (w okresie od 17 października 2007 r. do 9 października 2009 r.); wiceministra finansów Jacka Kapicy (w okresie 1 lutego 2008 - 9 października 2009); b. wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda (od 17 października 2007 r. do 9 października 2009 r.); Marcina Rosoła, szefa gabinetu politycznego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego (od 17 października 2007 r. do 9 października 2009 r.).

Poparty został wniosek Bartosza Arłukowicza (Lewica) o przekazanie komisji dokładnych informacji dotyczący dat urlopów wypoczynkowych Jacka Kapicy w roku 2009 r., a także informacji o przepływach korespondencji z KPRM lub jej pracowników za pośrednictwem poczty wewnętrznej do wszelkich organów Służby Celnej, w szczególności do Izby Celnej w Szczecinie i do Kapicy w okresie jego urlopu. Komisja ma otrzymać przekazane Kapicy tą drogą materiały.

Komisja przyjęła także wniosek PiS o to, by komisja zwróciła się do prokuratora generalnego o zabezpieczenie "danych informatycznych znajdujących się na dysku twardym komputera wskazanego przez wiceministra finansów Jacka Kapicę" oraz przekazanie komisji analizy z weryfikacji notatki sporządzonej przez Kapicę dla ministra finansów Jacka Rostowskiego w dniu 27 sierpnia 2009 r.

W notatce tej Kapica relacjonuje swoje spotkanie ze Zbigniewem Chlebowskim, ale - jak zaznaczyła Kempa - nie jest ona opatrzona żadną sygnaturą, a komisja nie dysponuje poświadczeniem, że trafiła do ministra finansów. Kempa domaga się przede wszystkim weryfikacji daty sporządzenia notatki.

Śledczy przyjęli też wniosek Kempy i Wassermanna o wystąpienie do szefa ABW o dostarczenie komisji informacji o zgłoszeniach do Centralnej Ewidencji Operacji dwóch akcji CBA wiążących się z tzw. aferą hazardową - w szczególności daty zgłoszenia tych operacji, listy osób, które miały dostęp do tej bazy danych lub się z nią zapoznawały.

czytaj dalej


Przeszedł także wniosek posłów PiS o wystąpienie do kolegium ds. służb specjalnych o dostarczenie księgi korespondencji przychodzącej i wychodzącej sekretarza kolegium Jacka Cichockiego za okres od 1 października 2008 r. do 9 października 2009 r.

Podczas wtorkowego posiedzenia komisji Arłukowicz wniósł też o to, żeby śledczy spotkali się w możliwie najbliższym terminie z szefem ABW. "Najlepiej w przyszłym tygodniu, jeśli byłoby to możliwe" - powiedział. Sekuła odpowiedział, że poprosi sekretariat komisji o przygotowanie odpowiedniego pisma do ABW w tej sprawie.

Wassermann powiedział z kolei, że podczas poniedziałkowego spotkania z przedstawicielami prokuratury potwierdzili, że są w stanie natychmiast udostępnić komisji bardzo ważne materiały dowodowe. Jak zaznaczył, te dokumenty wpłynęły do sekretariatu komisji. "Oni również po raz kolejny oświadczyli, że stenogramy są jawnymi dokumentami i możemy się nimi swobodnie posługiwać. Wnoszę panie przewodniczący, (...)żeby z tych dokumentów można było skorzystać przed przesłuchaniem pana Drzewieckiego i przed przesłuchaniem pana premiera Tuska" - powiedział poseł PiS.

Przewodniczący Sekuła powiedział PAP, że przekazane z prokuratury dokumenty muszą być skopiowane w sekretariacie komisji śledczej, a następnie zostaną niezwłocznie przekazane posłom.

Kempa i Wassermann złożyli ponadto we wtorek wniosek o wystąpienie do sejmowej komisji finansów, aby ta przekazała analizy jakie do niej trafiły w związku z pracami nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej.

Posłowie PiS chcą też, aby komisja zwróciła się do prokuratora generalnego o przekazanie listy osób przebywających od 20 grudnia 2008 do 10 stycznia 2009 w należącym do biznesmena Ryszarda Sobiesiaka hotelu w Zieleńcu, gdzie przebywał podczas sylwestra b. szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.