Tusk i Orban przeciw paktowi migracyjnemu

Premierzy Polski i Węgier, Donald Tusk i Viktor Orban, publicznie skrytykowali porozumienie migracyjne UE, przyjęte w środę przez Parlament Europejski - napisał w czwartek portal Politico, podkreślając jednak małe szanse na trwałe porozumienie między Warszawą i Budapesztem.

Reklama

Parlament Europejski w środowym głosowaniu zatwierdził pakt migracyjny. Rozporządzenie wprowadzające mechanizm tzw. dobrowolnej solidarności zaakceptowano głosami 301 deputowanych, 272 było przeciw, 46 wstrzymało się od głosu.

Polska nie zgodzi się na mechanizm relokacji pomimo przyjętego przez PE paktu migracyjnego - zapewnił w środę premier Donald Tusk. Jak wyjaśnił, nie ma polityki migracyjnej UE bez skutecznej kontroli granicy i ochrony swojego terytorium.

Przeciwko paktowi wypowiedział się również Orban. "To kolejny gwóźdź do trumny Unii Europejskiej" - napisał polityk w serwisie X. "Jedność umarła, bezpieczne granice przestały istnieć. Węgry nigdy nie poddadzą się szałowi masowej migracji!" - dodał.

Jeszcze przed głosowaniem w PE porozumienie skrytykował minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Pakt ma na celu rozszerzenie na Europę Środkową problemu Europy Zachodniej, który rozpoczął się, gdy zrezygnowała ona z obrony własnej tożsamości, kultury i społeczeństwa, pozwalając nielegalnym migrantom na wjazd, tworząc podwójne społeczeństwa i zwiększając zagrożenie terroryzmem - ocenił szef węgierskiej dyplomacji. Podkreślił, że Węgry nie zrezygnują ani z prawnego, ani z fizycznego zamknięcia granic.

Węgry postawiły mur na granicy z Serbią

Reklama

W wyniku kryzysu migracyjnego w 2015 roku rząd Viktora Orbana postawił na ponad 150-kilometrowej granicy z Serbią ogrodzenie, które ma powstrzymać nielegalnych imigrantów, próbujących dostać się do państw UE tzw. szlakiem bałkańskim. Budapeszt konsekwentnie sprzeciwia się również systemowi relokacji imigrantów.

"Budapeszt i Warszawa przez długi czas prowadziły działania przeciwko porozumieniu migracyjnemu, grożąc (…) wykolejeniem jego postępów" - ocenia Politico.

Portal zaznacza jednak, że pomimo chwilowej zgody co do paktu migracyjnego, trwałe porozumienie między dwoma państwami jest mało prawdopodobne po tym, jak październikowe wybory w Polsce wygrała opozycja, krytycznie nastawiona do Orbana.

Pakt migracyjny. Co zawierają przepisy

Przyjęte przez PE przepisy mają kompleksowo uregulować politykę migracyjną i azylową w Unii poprzez m.in. ujednolicenie przepisów i procedur na szczeblu krajowym. Reformę odkładano od 2016 roku, kiedy Komisja Europejska zaproponowała obowiązkową relokację jako odpowiedź na kryzys migracyjny.

Z powodu sprzeciwu części krajów w Radzie Unii prace na kilka lat utknęły. Przełomem było zaproponowanie przez KE nowego pakietu przepisów ws. części migracyjnej (większość przepisów dotyczący azylu nie budziła sporów). W grudniu 2023 roku Rada Unii uzgodniła ostateczną wersję paktu migracyjnego z Parlamentem Europejskim.

Pakt migracyjny będzie jeszcze musiała zaakceptować Rada Unii, w której reprezentowane są kraje członkowskie.