Będzie polsko-rosyjskie pojednanie?
Rosja i Polska stoją wobec zadania, by po raz pierwszy w dziejach dojść do zgody w czasach pokoju - pisze dziennik "Izwiestija", nawiązując do zbliżających się uroczystości w Katyniu, upamiętniających 70. rocznicę zbrodni. "Z Polakami łączy nas zbyt wiele" - czytamy w komentarzu.
- Niemcy: Polska wciąż bardzo boi się Rosji
- Lunch z Putinem, czyli Tusk w Katyniu
- Rosja: Nie spodziewamy się Kaczyńskiego
- Prezydent w Katyniu? Rosja już wie
- Rosja kłamie czy nie wie, co mówi?
- Już dziś "Katyń" Wajdy w rosyjskiej stacji
- Tak Rosja szykuje uroczystości w Katyniu
- Rosja nie chce poróżnić Tuska z Kaczyńskim
- Rząd prosi o transmisję z Tuska w Katyniu
- Kaczyński w Katyniu. "Rosjanie to wiedzą"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Autor komentarza, znany rosyjski publicysta Dmitrij Babicz zaznacza, że "w przeszłości prawda przebijała się tylko w krytycznych momentach, gdy obu naszym narodom groziło unicestwienie".
"Wypełnienie tego zadania będzie wymagało od nas ostatecznego wyrzeczenia się niektórych radzieckich dogmatów, cierpliwości i odwagi" - konstatuje Babicz. "Z Polakami łączy nas zbyt wiele, abyśmy obrażali się za każdą <kogucią> wypowiedź znad Wisły, choć wypowiedzi takich będzie wiele" - dodaje.
Komentator wskazuje, że "Polacy często traktują Rosję jak ciut ulepszoną kopię stalinowskiego ZSRR i proponują Unii Europejskiej oraz NATO swoje usługi w charakterze specjalistów od Rosji".
"Polaków często w błąd wprowadza czarno-białe widzenie historii, gotowość do uznawania za bojownika o demokrację każdego pozwalającego sobie na chamstwo wobec Rosji małego poradzieckiego <wodza>" - pisze Babicz.
"W ostatnich latach Warszawa żarliwie popierała wszelkie wybryki (poprzedniego prezydenta Ukrainy Wiktora) Juszczenki i (prezydenta Gruzji) Micheila Saakszawilego, a teraz musi uprzejmie się uśmiechać do nowego ukraińskiego prezydenta (Wiktora) Janukowycza, którego polskie gazety jeszcze niedawno określały jako <wcielenie zła>" - zauważa.
Komentator wyraża też pogląd, że "nasze kraje przywiązują różne znaczenie do stosunków rosyjsko-polskich".
"W Polsce prawie w każdym mieście jest plac lub ulica nazwana na cześć ofiar Katynia. W Warszawie z lupą w ręku czyta się każdy artykuł moskiewskiej prasy poświęcony Polsce. Natomiast w Rosji dopiero w ostatnich latach do świadomości opinii publicznej dotarła myśl, że Polska jest z nas w jakiejś mierze niezadowolona" - pisze Babicz w "Izwiestiach".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!