Rosjanie rozpoczęli nieoczekiwaną ofensywę w stronę Charkowa. Moskwa chwlai się zdobyczami kolejnych wiosek, tymczasem Wołodymyr Zełenski nieoczekiwanie mianował nowego dowódcę północnowschodniego frontu charkowskiego.
Rosyjska ofensywa na Charków sprawiła, że Wołodymyr Zełenski - jak podaje "Daily Telegraph" - mianował nowego dowódcę linii obrony Charkowa. Teraz za front w tamtej okolicy odpowiada generał brygady Mychajło Drapatyj.
Co było przyczyną zmian?
Oficjalnie nie podano przyczyny dymisji poprzedniego dowódcy. Jak jednak dodaje brytyjska gazeta, może chodzić o złe przygotowanie linii obronnych. Pojawiły się bowiem raporty ukraińskich dziennikarzy, jakoby linie defensywne wyznaczono w "złych miejscach" i dopiero teraz ukraińskie oddziały zaczynają je budować na pozycjach, które mogą im dać taktyczną przewagę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
<p><span>Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.</span></p>