Żurawski: Naprawdę nakręciłem się na ten europarlament

| Aktualizacja:
X

Maciej Żurawski będzie kandydatem SLD w wyborach europejskich. Jak sam przyznaje, jest to dla niego początek ekscytującej przygody. Podkreśla, że nie ze wszystkimi pomysłami Sojuszu się zgadza, ale tak jak jego politycy, nie chciałby Donalda Tuska na czele Komisji Europejskiej.

Maciej Żurawski jest jednym z tych kandydatów, których komentatorzy polityczni zaliczają do grona celebrytów. Były piłkarz, niegdyś m.in. w Wiśle Kraków i Celticu Glasgow, znajdzie się na listach Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Jak podkreśla w rozmowie z "SE", decyzja o kandydowaniu nie była pochopna, podobnie jak wybór partii. Choć przyznaje, że w programie SLD nie wszystko mu pasuje. - Ale z wieloma punktami się zgadzam. Trudno przecież nie zgodzić się z tym, żeby było więcej miejsc pracy czy równiejsze szanse w społeczeństwie - wyjaśnia. 

Pytany o konkretne rozwiązania, wylicza: jest przeciw karze śmierci, nie ma nic przeciwko małżeństwom homoseksualistów, nie popiera też kandydatury Donalda Tuska na szefa Komisji Europejskiej. - Rozmawiałem z kilkoma osobami na ten temat. Tak jak koledzy z SLD, poparłbym Niemca Martina Schulza - dodaje. 

ZOBACZ KONIECZNIE! Kto kandyduje, a kto ma szanse? Serwis wyborczy w dziennik.pl >>>

Udostępnij na Facebooku
    Powered by ContentStream
    • ~Ewa
      2014-02-05 11:49
      panie były piłkarzyno żurawski , branie 50-60 tysięcy złotych miesięcznie za nic , to pewnie każdy by się nakręcił jak pan , jaja jak berety co wyprawiają komuniści z SLD , będzie na listach również PRZEKRĘT marczuk a teraz piłkarzyna , pytam kto jeszcze
    • ~frajerku
      2014-02-05 11:52
      i kupili se reklame , wszyscy Panowie sojusznicy :)
    • ~nie glosujcie na nich!
      2014-02-05 12:00
      Ludzie! po co tak biadolicie?! po prostu pokazcie im facka przy urnie wyborczej !!! proste jak drut
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.