Platforma Obywatelska pokazała swoje "jedynki" w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Największym zaskoczeniem - proponowany lider listy w Lublinie. To były spin-doktor Prawa i Sprawiedliwości Michał Kamiński.

Pytany o to przez Informacyjną Agencję Radiową szef lubelskiej Platformy, Włodzimierz Karpiński odpowiada krótko: super. Jest też przekonany, że Michał Kamiński dostanie się do europarlamentu. Według niego, polityka to wyścigi, oferta dla wyborców. - Wydaje się, że z takim zaangażowaniem w naszym regionie jesteśmy w stanie zdobyć mandat - dodaje.

Europoseł PO Bogusław Sonik nie był zaskoczony jedynką dla Michała Kamińskiego. Jak powiedział IAR, od kilku miesięcy polityk ten stonował nieco swoje wystąpienia oraz krążył - jak to określił - wśród polityków sympatyzujących z gremium kierowniczym Platformy. Gdyby to zależało od Sonika, to proponowałby Kamińskiemu, by się sprawdził, ale nie koniecznie z pierwszego miejsca. - Z drugiej strony region, gdzie Kamiński startuje, jest dla PO trudny - dodał Sonik.

W kuluarach Sejmu nie brak opinii, że Michał Kamiński jest rzadkim gościem w Parlamencie Europejskim.