52-letni Agca być może powie kilka słów podziękowania po wyjściu z więzienia, ale nie zamierza dać konferencji prasowej, gdyż nie życzą sobie tego filmowcy i wydawcy, z którymi prowadzi rozmowy i którzy nie chcą, by wyjawiał zbyt wiele - zaznaczyła pani adwokat.

Agca chce także pojechać do Watykanu, by odwiedzić grób Jana Pawła II i spotkać się z Benedyktem XVI. Nie ustalono jeszcze jednak żadnego terminu ewentualnej audiencji - powiedziała jego adwokat. Jak dodała, jej klient otrzymał z całego świata ponad 50 propozycji dotyczących książek oraz filmów fabularnych i dokumentalnych i obecnie trwają w tej sprawie negocjacje. "Mogę powiedzieć, że decyzja zostanie podjęta miesiąc albo dwa po jego zwolnieniu" - dodała.

Agca, który kończy odbywanie kary za zabicie tureckiego dziennikarza w lutym 1979 roku, wyjdzie na wolność 18 stycznia. Włoski dziennik "Il Giornale" wyraził w poniedziałek oburzenie, że Agca zainkasuje miliony euro za wywiady i książki. Publicysta gazety napisał, że turecki zamachowiec jest "tak udręczony wyrzutami sumienia z powodu czterech strzałów oddanych do papieża Jana Pawła II, że potrzebuje kilku milionów euro, by odświeżyć pamięć i opowiedzieć jakąś nową nielogiczną prawdę o tych odległych dniach".

Publicysta podał przykłady możliwych honorariów zamachowca: co najmniej 1,4 miliona euro za długi telewizyjny wywiad, 3,5 miliona euro za dwie książki, w tym jedną, jaką ma rzekomo napisać z Danem Brownem. Według "Il Giornale" nie ulega wątpliwości, że te "nowe głupoty znajdą odbiorców".