Szokujące słowa księdza: Seks z dorosłym nie szkodzi dziecku
Tyle mówi się o walce z pedofilią w kościele, a ten ksiądz uznał widocznie, że to żaden problem. To szokujące, ale duchowny uważa, że seks dorosłej osoby z dzieckiem to nic złego!
- Skandal w parafii. Pedofilia i narkotyki
- Watykan ogłosił ważny dokument o pedofilii księży
- Watykan pisze list na temat pedofilii
- Miedwiediew popiera chemiczną kastrację pedofilów
- Sąd puszcza wolno skazaną w pedofilskim procesie stulecia
- Aresztowano 42-letniego mężczyznę podejrzanego o pedofilię
- Obsceniczność czy edukacja? Seksualne zabawki i zabawy dla… przedszkolaków
- Krakowska kuria ostrzega przed księdzem. "Głosi fantazyjne tezy"
- Austriacki żołnierz gwałcił kobiety w Kosowie
- Pedofilia w Kościele? Watykan: Pragniemy prawdy, pokuty i oczyszczenia
- Seksting, gwałty, pornografia... Kto jest winien seksualizacji dzieci?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dzieci od 12. roku życia mogą uprawiać seks z dorosłymi. Nie musi to być szkodliwe" - te słowa wypowiedział w holenderskiej stacji RTL Nieuws Herman Spronck, szef salezjanów.
Duchowny broni w ten sposób innego salezjanina, znanego w mediach jako ojciec Van B. Ten 73-latek przez 20 lat pracował w różnych holenderskich parafiach. Przygotowywał dzieci do pierwszej komunii św., niósł pomoc ubogim - podaje "Rzeczpospolita".
W żadnej parafii nie gościł jednak zbyt długo, bo pojawiały się podejrzenia o jego nieobyczajne zachowanie.
Ksiądz szczególnie lubił dzieci. Lubił je tak bardzo, że w 2008 roku został członkiem Fundacji Martijn walczącej o legalizację pedofilii. Wcześniej dwukrotnie lądował w areszcie za obnażanie się przed dziećmi - podaje "Rzeczpospolita".
Szef salezjan wiedział o tym, ale nie usunął ojca Van B. z zakonu.
"Wiedziałem o pedofilskiej działalności ojca Van B. Usunąć kogoś z zakonu można jednak tylko wtedy, gdy dopuścił się poważnego przestępstwa, na przykład gwałtu. Tu nie może być o tym mowy" - tłumaczy Herman Spronck.
Podobne opinie wygłaszał wcześniej ojciec Van B. "Społeczeństwo uważa, że relacje intymne dzieci z dorosłymi są złe. Ja się z tym nie zgadzam" - mówił.
Ojciec Van B. wciąż należy do zakonu, ale nie pracuje już jako ksiądz. Jest na emeryturze. Fundację propagującą pedofilię opuścił dopiero w 2010 roku, po tym gdy jej szef został aresztowany za posiadanie pornografii dziecięcej. Ojcu Van B grozi kara dyscyplinarna, bo Kościół wszczął przeciwko niemu śledztwo.






























~~ Homo sapiens2011-07-23 15:56
KRÓTKO ! wiadomo jedno że ten HOMO incypiens DUCHOWNY chciałby żeby dzieciak ROBIŁ mu loda a ON czuł się jak MONARCHA kościelny . Czy ? DALEJ na całym świecie DZIECIOM jest potrzebny taki PLUS ?
~pop2011-05-24 20:55
re ewa2011-05-24 12:13
A to pani mądralińska znasz:
"Ewangelia według św. Mateusza 18,
(6) Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza."
~ha ha k...ha2011-05-24 13:12
ewa juz poszla ze skarga do cba i posla macierewicza.
~posel ryszard dziwka2011-05-24 13:10
a ja bym tak chetnie jarcia w pupcie bo on prawie taki malucki i cudownie niedoswiadczony jak 12 letni chlopiec.
~nieprawdziwy polak2011-05-24 12:47
Panie jezusie prosze zbeatyfikuj moj odbyt bo jest wielce zasluzony a dokola niego sie dzieja cuda nie z tej ziemi.
~nieprawdziwy polak2011-05-24 12:42
ewa i artur weber wy zalosne natchnione kreatury pozostawcie swoje smieszne zabobony dla siebie a conajwyzej meczcie swoje dzieci tymi bredniami ale internet nie jest dla ciemnego ludy ktory kupi ten bullshit.
~Artur Weber2011-05-24 12:27
NIE MUSISZ BYĆ KATOLIKIEM!
Na wstępie, chcę zaznaczyć, że ten tekst nie jest krytyką katolików. To ostrzeżenie przed zgubną nauką doktryny katolickiej. Nauka Kościoła Katolickiego jest niebiblijna, co oznacza, że nie jest oparta na ewangelii i nauczaniu Pana Jezusa. Pan Jezus nie nauczał aby przynależeć do jakiejkolwiek organizacji religijnej. Dzisiaj chrześcijanie są podzieleni na dwa główne nurty: katolicki i nie katolicki nazywany często protestantyzmem. Protenstantyzm także nie jest biblijny ponieważ wywodzi się z katolicyzmu i również w pewnej części głosi niebiblijne nauki (tzw. tezy Lutra), które np. dyskryminują Żydów. Kim zatem są ludzie, którzy uwierzyli Jezusa. Są po prostu chrześcijanami (jeśli dokonali polecenia chrztu) mającymi często przydomek ewangeliczni lub ewangelikalni. W tym przydomku nie chodzi o jakąkolwiek organizację kościelną ale o źródło Bożej nauki, którą jest Ewangelia czyli Dobra Nowina. Dobra Nowina to całe nauczanie zawarte w Nowym Testamencie, na które składają się cztery ewangelie i listy apostolskie. Zatem chrześcijan obowiązuje wyłącznie nauka zawarta w Nowym Testamencie. Nauka zawarta w Starym Testamencie jest również niezbędna, ponieważ jest Słowem Bożym, które jest przewodnikiem do Chrystusa i Nowego Przymierza. Jednak formalnie chrześcijan obowiązuje wyłącznie nauczanie przekazane przez Pana Jezusa. Zatem nauczanie Starego Testamentu musi być rozpatrywane wyłącznie w świetle ewangelii. Nie mamy upoważnienia aby ze Starego Testamentu wyciągać w dowolny sposób Bożą naukę i "doklejać ją" do nauki Pana Jezusa. Obowiązuje nas wyłącznie Nowotestamentowa interpretacja Starego Testamentu. Na czym polega nieprawdziwość doktryny katolickiej? Doktryna katolicka w przeciwieństwie do ewangelli Pana Jezusa głosi, że trzeba wykonać określone przez Kościół Katolicki czynności aby otrzymać zbawienie. Dodatkowo należy brać udział w niebiblijnych obrzędach (liturgii), która zapewnia podtrzymanie katolickiej (ale nie chrześcijańskiej) tożsamości. Zatem tylko kilka niebiblijnych przykładów w całym morzu niebiblijnej nauki: chrzest niemowląt - biblijnie chrzest musi być poprzedzony świadomym opamietaniem od grzechów (żałowaniem ich i pragnieniem odwrócenia się od nich), niemowlę nie jest w stanie spełnić takiego wymogu. Ponadto chrzest musi być całkowitym zanurzeniem człowieka w wodzie a nie pokropieniem wodą. Ponadto sam chrzest nie daje zbawienia tylko nawrócenie serca - pamiętajmy, że łotr na krzyżu został zbawiony bez chrztu. Innym niebiblijnym postępowaniem Kościoła Katolickiego jest wprowadzenie 'dodatkowych pośredników przymierza', choć Biblia mówi, że jest jeden pośrednik: Jezus Chrystus. Tymi pośrenikami są: papież, kapłani (księża, biskupi itd.) oraz "święci" czyli osoby nie żyjące. To praktyka, która jest bałwochwalstwem (bardzo poważny grzech) ponieważ stawia na świeczniku człowieka a nie Boga. Jaki jest rezultat tej nauki? Człowiek otrzymuje informację, że jeżeli będzie brał udział w wypełnianiu poleceń Kościoła Katolickiego, wtedy otrzyma zbawienie ale to jest KŁAMSTWO! Nauka Kościoła Katolickiego nie uczy przykazań Chrystusa a jedynie je dokleja do ludzkiej nauki. Nauka Kościoła Katolickiego nie uczy miłości do Chrystusa i do nieustannego poddawania Mu własnego serca, a przecież człowiek może być zbawiony wyłącznie przez nawrócenie serca i przed stanięciem w wierze i pokorze u stóp Jezusa. Nauka Kościoła Katolickiego wplotła ludzką naukę w ewangelię i uczyniła ją fałszywą ewangelią, która stawia "święte" pomniki, obrazy i skazuje ludzi na duchowe wszeteczeństwo. Wśród katolików jest ogromna ilość ludzi, chcących z całego serca iść za Bogiem, jednak diabeł w szatach fałszywej ewangeli ich zatrzymuje. Twoje serce ma należeć wyłacznie do Boga, do Jezusa Chrystusa, a nie do ludzi czy ich fałszywej nauki. Zrzuć diabelskie kajdany i idź za Chrystusem nie polegając na ludzkich organizacjach. Kościół Jezusa Chrystusa jest tylko jeden i nie ma w Nim podziałów ani pośredników oprócz Chrystusa. Kościół tworzą żywi ludzie, którzy poddali serca Chrystusowi a nie fałszywe doktryny i budynki wraz z całym bałwochwalczym wyposażeniem. Dzisiaj dzięki Boga mamy coraz więcej społeczości chrześcijan, które są prawdziwymi ośrodkami Ciała Chrystusa. To nie są protestanci - to po prostu chrześcijanie, którzy wzięli swój krzyż idą za głosem Pasterza.
Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną.
I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej.
Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca.
Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
Jan. 10:27-30
Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii,
Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową.
Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!
Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, która przyjęliście, niech będzie przeklęty!
A teraz, czy chcę ludzi sobie zjednać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Bo gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusowym.
A oznajmiam wam, bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem, nie jest pochodzenia ludzkiego;
Albowiem nie otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawienie Jezusa Chrystusa, Gal. 1:6-12
~rob_son2011-05-24 12:19
a to dobre, zwala z nóg! Kocham ewę!
~ewa2011-05-24 12:13
Wy internetowe nieuki! Znacie to? „Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną. Rankiem jednak przybył ponownie do świątyni. A gdy cały lud przyszedł do Niego, usiadł i nauczał ich. Wtedy nauczyciele Pisma i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Postawili ją w środku i powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, tę kobietę dopiero co przyłapano na cudzołóstwie. Mojżesz polecił nam w Prawie, aby takie kobiety kamienować. A jakie jest Twoje zdanie?". Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby móc Go oskarżyć. Jezus tymczasem pochylił się i pisał palcem na ziemi. A gdy oni nie przestawali się dopytywać, wstał i rzekł: "Ten z was, któy jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem". I znowu się pochylił i pisał palcem na ziemi. Gdy to usłyszeli, zaczęli po kolei się rozchodzić, poczynajac od starszych ludu, tak że w końcu został tylko On i stojąca pośrodku kobieta. Gdy Jezus wstał, zapytał ją: "Kobieto, gdzie oni sa? Nikt Cię nie potepił?" Ona zaś odparła: "Nikt, Panie". Wtedy jej oświadczył: "Ja tez cię nie potępiam. Idż, lecz odtąd juz nie grzesz". Ewangelia wg Św. Jana, 8, 1-11
I co? Jesteście tacy mądrzy? Ja znam się na tym, żyję tym i nie mogą ścierpieć Waszych komentarzy! Wstydźcie się! Księża to też ludzie! Jak możecie tak pisać! Żal mi Was ułomne istoty!
~bla !!!2011-05-24 12:03
Jakis ksiadz powiedzial a czyjm on byl szefem wszystkich salezjanow czy holenderskich czy moze polskich . Takie sobie bla ! bla ! bla ! jak z sasiadka w maglu .
dziennikowi proponowalbym inny temat , jest ich nie malo .
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!