Dziennik.pl logo

Flaga "Wolna Ukraina" usunięta ze stolicy Kosowa. Oburzenie po słowach prezydenta Zełenskiego

Zełenski, Serbia
W sobotę podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty w Belgradzie Zełenski oświadczył, że stanowisko jego kraju w kwestii nieuznawania suwerenności Kosowa pozostaje niezmienne/PAP/EPA
Władze Prisztiny usunęły w niedzielę z centrum kosowskiej stolicy ogromną flagę z napisem "Wolna Ukraina" - poinformował dziennik "Koha Ditore". To reakcja na wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na temat niepodległości Kosowa, wygłoszoną w sobotę w Belgradzie.

Ukraińska flaga z napisem "Wolna Ukraina" w języku angielskim została umieszczona na jednym z budynków w centrum Prisztiny po wybuchu rosyjskiej wojny w 2022 roku jako wyraz solidarności z Ukrainą.

"Deprecjonowanie państwowości Kosowa"

"Kosowo musi być szanowane. Gdy Kosowo nie jest szanowane, stolica – Prisztina – zawsze reaguje tak samo. Nasza empatia i solidarność zawsze będą po stronie narodów mierzących się z wojną, przemocą i prześladowaniami. Wiemy bowiem – lepiej niż wielu innych – co oznacza walka o wolność, godność i prawo do istnienia jako państwo. Żadnej sprawy ani polityki nie da się jednak budować w oparciu o deprecjonowanie państwowości Kosowa i poświęcenia jego mieszkańców" – napisał na Facebooku burmistrz Prisztiny, Perparim Rama.

Kijów nie uznaje niepodległości Kosowa

W sobotę podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty w Belgradzie Zełenski oświadczył, że stanowisko jego kraju w kwestii nieuznawania suwerenności Kosowa pozostaje niezmienne, podkreślając, że Ukraina szanuje integralność terytorialną Serbii oraz prawo międzynarodowe. Kosowo, była południowa prowincja Serbii, ogłosiła od niej niepodległość w 2008 roku.

Mimo że Kijów nie uznaje niepodległości Kosowa, Prisztina - w odróżnieniu od Belgradu - przyłączyła się do europejskich i amerykańskich sankcji nałożonych na Rosję w związku z wojną na Ukrainie. Kraj ten udzielił również schronienia ukraińskim dziennikarzom, którzy uciekli z ojczyzny z powodu działań wojennych.

Europejska droga Ukrainy i Serbii

Podczas zorganizowanej w sobotę wspólnej konferencji prasowej prezydenta Serbii Aleksandara Vuczicia i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Belgradzie, gospodarz rozmów zapewnił, że jego kraj nie będzie sprzeciwiać się temu, by to Ukraina jako pierwsza została przyjęta do Unii Europejskiej.

Nigdy nie będziemy stwarzać problemów ani domagać się pierwszeństwa w przyjęciu z tego powodu, że zaczęliśmy rozmowy) wcześniej – powiedział Vuczić. Serbski prezydent oświadczył wcześniej w komentarzu do wizyty ukraińskiego przywódcy w Belgradzie, że ich rozmowy obejmą kilka ważnych tematów, w tym europejską drogę Ukrainy i Serbii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFlaga "Wolna Ukraina" usunięta ze stolicy Kosowa. Oburzenie po słowach prezydenta Zełenskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj