W Sejmie jest już poselski projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację systemu kaucyjnego w Polsce. Pod wnioskiem złożonym przez posła Grzegorza Płaczka podpisali się parlamentarzyści Konfederacji. Argumentują, że system okazał się "fundamentalnie wadliwy", uderza w finanse rodzin oraz dyskryminuje osoby starsze i mieszkańców wsi.
"Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi"
W uzasadnieniu projektu, posłowie napisali, że system kaucyjny został uchwalony w pośpiechu legislacyjnym i bez rzetelnych konsultacji z branżą handlową, samorządami czy organizacjami konsumenckimi. W niedzielę jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen przekazał, że jego partia złożyła projekt ustawy likwidującej "zaprojektowany przez PiS i wdrożony przez Tuska system kaucyjny".
"Od początku byliśmy przeciw temu idiotyzmowi. Mam nadzieję, że posłowie, którzy wygłupili się wprowadzeniem systemu kaucyjnego, zmądrzeli przez te kilka lat i tym razem zagłosują rozsądnie - za likwidacją. System kaucyjny do kosza!" - napisał Mentzen w mediach społecznościowych.
"Państwo utrudnia życie"
Do tej sprawy odniósł się rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski. Moim zdaniem on się nie sprawdza. Chciałbym, żeby państwo przestało po prostu utrudniać życie na każdym kroku obywatelom i to jest jeden z takich przykładów - mówił w Polsat News.
Jego zdaniem, kaucja skonstruowana jest w taki sposób, "żebyśmy my tak naprawdę jej z powrotem nie dostali". Stwierdził, że ciągłe kolejki oraz szybko zapełniające się butelkomaty jedynie powodują stratę czasu obywateli. Dodał, że Polska mogłaby dojść celów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o ten recykling plastiku bez wchodzenia w system kaucyjny. Podkreślił, że na wprowadzenie go Polska wydała zbyt wielkie pieniądze.
Butelkomaty to "gigantyczny błąd"?
Nie wiem czemu PiS i KO popełniły tak gigantyczny błąd. Natomiast myślę, że to wina lobbingu. Zdaje się, że jest osiem podmiotów w tym momencie, które zajmują się tym systemem kaucyjnym, co zresztą też jest ewenementem na skalę europejską - dodał rzecznik Konfederacji.
Argumentował, że sklepy o powierzchni powyżej 200 m2 mają obowiązek korzystania z tego systemu kaucyjnego, a przystosowanie do niego to koszt 5-15 tysięcy złotych. Oprócz tego butelkomaty zajmują miejsce w przestrzeni na wykładanie towaru.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
