Syria po ataku odwetowym tureckich sił zbrojnych zaapelowała o powściągliwość i poinformowała, że prowadzi śledztwo dotyczące ostrzału moździerzowego, w czasie którego w tureckim mieście Akcakale zginęło pięciu ludzi.

Syryjski minister informacji Omran Ahid ez-Zabi złożył wieczorem kondolencje rodzinom ofiar i przyjaciołom, narodowi tureckiemu, podkreślając, że Damaszek szanuje granice państw sąsiednich. Wezwał jednak inne kraje do uszanowania niezależności Syrii i ściślejszej kontroli granic, mającej na celu zapobieganie infiltracji Syrii przez różnych bojowników.

Turecko-syryjska granica jest długa i bywa miejscem przerzutu broni i terrorystów, którzy dokonują masakr w Syrii - powiedział ez-Zabi w syryjskiej telewizji państwowej.

Zainteresowane strony badają obecnie źródło ataku, który uderzył w Turcję - oświadczył minister.

Wystrzelone w środę z terytorium Syrii pociski moździerzowe zabiły pięciu mieszkańców Turcji. W odpowiedzi na incydent Ankara zbombardowała cele na terytorium syryjskim, a NATO zorganizowało pilne posiedzenie.