Watykan ogłosił w środę, że wprowadza surową politykę oszczędności, by wyeliminować wszelkie nadmierne wydatki i obniżyć koszty. Znacznie zredukowane zostaną wydatki na administrację, realizację przetargów zewnętrznych, a nawet na papieskie medale. Powodem decyzji o mocnym zaciśnięciu pasa jest, jak wyjaśniono, duży deficyt w budżecie Stolicy Apostolskiej, notowany kolejny rok z rzędu. Jej zeszłoroczny budżet, jak informowano już w lipcu, zamknął się niedoborem w wysokości 15 milionów euro.

Dlatego wszystkie watykańskie urzędy, w tym papieskie rady, kongregacje oraz Sekretariat Stanu, muszą obecnie przedstawić rygorystyczne plany obniżenia wszystkich wydatków, zarówno przeznaczonych na konsultantów, jak i na biurokrację. Chodzi między innymi o ograniczenie zużycia papieru i drukowania ogromnych ilości kopii dokumentów. Co więcej, oszczędności dotyczyć mają też bicia srebrnych medali papieskich, które otrzymują ważni goście przybywający za Spiżową Bramę.

Polityka oszczędności ma być, jak podała Ansa, tematem obrad komisji kardynalskiej Gubernatoratu Państwa Watykańskiego na początku listopada. Nie przewiduje się natomiast zwolnień pracowników, ale mniej nowych ludzi będzie przyjmowanych do pracy. Zgodnie z nowymi zasadami zostaną istotnie ograniczone kontrakty z firmami zewnętrznymi. Będzie to dotyczyć na przykład całego działu sprzątania w watykańskich urzędach. Prace te będą wykonywać w większym zakresie niż teraz osoby już zatrudnione w Watykanie.