W 29 departamentach we Francji wprowadzono stan podwyższonego alarmu spowodowanego intensywnymi opadami śniegu i mrozem. Atak zimy ma potrwać do soboty do wieczora. W Nantes, u ujścia Loary, pięć centymetrów śniegu spowodowało, że na trasę nie wyjechał żaden autobus, a lotnisko zamknięto. Podobnie wygląda sytuacja w wielu miastach Normandii, w tym w Rouen. Sto samochodów przez wiele godzin stało w zaspie w tym rejonie kraju. 

W Paryżu śnieg spowodował wprowadzenie ograniczenia prędkości i zakazu wyprzedzania przez ciężarówki. Kierowcy w tej części Francji nie potrafią jeździć w zimowych warunkach, tym bardziej na letnich oponach. Dochodzi do wielu stłuczek. W regionie paryskim ograniczono także loty pasażerskie. Podobne ograniczenia wprowadzono na lotnisku Orly, przede wszystkim na liniach krajowych.