Serwis internetowy Gazieta.ru podkreśla, że ukraińscy ministrowie podjęli taką decyzję, ponieważ uważają za konieczne rozwijanie stosunków gospodarczych z Rosją i państwami Wspólnoty Niepodległych Państw. Agencja Interfax zwraca uwagę na inicjatywę Kijowa, związaną z utworzeniem trójstronnej komisji, która miałaby zająć się wypracowaniem wspólnego stanowiska w sprawach gospodarczych.

W komisji powinni zasiąść przedstawiciele: Ukrainy, Rosji i Unii Europejskiej. Natomiast rozgłośnia Echo Moskwy zauważa niespójność decyzji ukraińskiego rządu z deklaracjami prezydenta Wiktora Janukowycza.

Dziennikarze rosyjskiego radia ironizują, że gdy ministrowie w Kijowie mówią "nie" Unii Europejskiej, prezydent w Wiedniu zapowiada kontynuację procesów integracyjnych. Nie można powiedzieć, że to zwycięstwo Kremla, ale Rosja rzeczywiście przyłożyła do tej decyzji rękę - twierdzi cytowany przez Echo Moskwy politolog Michaił Pagrebinski.