Na spotkaniu byli tradycyjnie oprócz Witalija Kliczki, Arsenij Jaceniuk i Ołeh Tiahnybok. Obecna była też minister sprawiedliwości Ołena Łukasz.

Arsenij Jaceniuk nie zgodził się stanąć na czele nowego ukraińskiego rządu.

Witalij Kliczko w rozmowie z dziennikarzami wyraził też nadzieję, że prezydent nie zdecyduje się na wprowadzenie stanu wyjątkowego na Ukrainie. - Ogłoszenie stanu wyjątkowego rozpocznie nowy etap eskalacji kryzysu i do niczego dobrego nie doprowadzi - oświadczył.

Podczas późnowieczornych rozmów uzgodniono, że zostanie anulowana część antydemokratycznych przepisów uchwalonych 16 stycznia. Działalność Rady Ministrów będzie przedmiotem dzisiejszych obrad parlamentu. Obydwie strony mają wspólnie poprzeć amnestię dla uczestników zamieszek, jednak wejdzie ona w życie dopiero wtedy, gdy manifestanci opuszczą wszystkie budynki użyteczności publicznej.