Obaj przywódcy podkreślili ogromne znaczenie podpisanych w piątek porozumień. Putin i Obama zgodzili się, że sytuacja na Ukrainie wciąż jest "wybuchowa" i dlatego konieczne jest jak najszybsze zrealizowanie wszystkich punktów kijowskiego porozumienia, włączając w to przedterminowe wybory. Władimir Putin zwrócił uwagę na niebezpieczne nastroje wśród radykalnej opozycji, zwłaszcza ugrupowań nacjonalistycznych. Przypomniał, że Rosja apeluje do zachodnich polityków, aby odcięli się o działań ukraińskich ekstremistów.

Amerykańskie agencje, powołując się na źródła w Departamencie Stanu twierdzą, że z przeprowadzonej rozmowy wynika, iż Moskwa chce uczestniczyć w procesie stabilizacji sytuacji na Ukrainie.