Koncentracja rosyjskich wojsk wzdłuż ukraińskiej granicy niepokoi Sojusz Północnoatlantycki. Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych NATO w Europie generał Philip Breedlove powiedział, że zagrożone jest Naddniestrze. Amerykański generał uczestniczył w prestiżowym Brussels Forum, organizowanym co roku w Brukseli przez German Marshall Fund, poświęconym polityce międzynarodowej i gospodarce. Philip Breedlove mówił, że na Krymie Rosja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Według niego, kolejnym celem jest Naddniestrze. To separatystyczny region Mołdawii, którego władze działają pod dyktando Kremla. Wojska wzdłuż granicy ukraińskiej są bardzo, bardzo pokaźne i bardzo, bardzo gotowe i to nas niepokoi - powiedział Philip Breedlove.

Dodał, że Rosja będzie chciała stworzyć w Naddniestrzu kolejny zamrożony konflikt, po Abchazji, Osetii Południowej, Górnym Karabachu, by ten sposób mieć cały region pod kontrolą. Jeśli Rosję niepokoi, że jakiś kraj za bardzo zbliża się do Zachodu, sposobem na powstrzymanie jest właśnie zamrożony konflikt, by wybić z głowy członkostwo w NATO, bo to może oznaczać konflikt z Rosją - powiedział amerykański generał i skomentował najnowsze relacje na linii kwatera główna NATO - Moskwa. Rosja jest bardziej przeciwnikiem aniżeli partnerem - powiedział generał Breedlove. Stało się tak, jak podkreślił, mimo starań Sojuszu, by uczynić z Rosji wiarygodnego partnera.