Do wymiany ognia doszło w Kramatorsku i Czerwonym Łymanie w Obwodzie Donieckim. Minister obwinia Rosjan o prowokację walk. Jego zdaniem, to agresja Federacji Rosyjskiej.

Według relacji Awakowa, w tych miastach bojownicy z rosyjskimi pistoletami maszynowymi otworzyli ogień do posterunków policji.

Wcześniej - według MSW - udaremniono przejęcie donieckiej fabryki chemikaliów, z ładunkami wybuchowymi w środku. Około godz. 14 czasu środkowoeuropejskiego do środka wtargnęli uzbrojeni mężczyźni. To strategiczny obiekt, chroni go Gwardia Narodowa. Ranny został jeden z gwardzistów, dwóch napastników zatrzymano, zabrano im broń.

O godz. 20 naszego czasu w Kijowie rozpocznie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w sprawie sytuacji na wschodzie kraju, zwołane przez pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa.