Porwaniem oficerów z państw OBWE kierował rosyjski wojskowy. Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, separatyści w Słowiańsku przetrzymują w sumie nawet 40 osób.Służba Bezpieczeństwa poinformowała, że oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego, ukrywający się pod pseudonimem Igor Striełkow, naprawdę nazywa się Igor Girkin. Rzecznika SBU Maryna Ostapenko podała nawet numer jego dowodu osobistego i miejsce zameldowania. Ostatnio legalnie przekroczył granicę w Symferopolu 26 lutego, tuż przed przejęciem przez separatystów siedziby Rady Najwyższej Krymu. Teraz kierował porwaniem członków misji wojskowej państw OBWE. 

Maryna Ostapenko podkreśliła, że 12 osób biorących w niej udział to tylko część przetrzymywanych przez terrorystów w Słowiańsku. Robimy, co możemy, aby uwolnić nie tylko naszych funkcjonariuszy, ale wszystkich zakładników - zapewniła Ostapenko. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała też, że wie o planach separatystów, którzy chcą nasilić swoje akcje w czasie świąt majowych - 1, 2 oraz 9 maja. Ukraińskie władze nie wykluczają też rosyjskiej inwazji. Dlatego dziś Służba Graniczna przypomniała, że jej funkcjonariusze będą wtedy strzelać bez dodatkowych rozkazów.