"Polacy odpowiadają z humorem na rosyjskie embargo" -  można przeczytać w hiszpańskim dzienniku "El Mundo". O krok dalej idzie m.in. brytyjski "Guardian". Gazeta zauważa, że w akcję włączyło się nie tylko społeczeństwo, ale także politycy, w tym "szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, eurodeputowana Róża Thun i prezenterzy publicznej Telewizji Polskiej".

Podobnie jak znaczna część Polaków zamieszczają swoje zdjęcia na Facebooku i Twitterze, na których widać, jak jedzą jabłka lub poją cydr - zawsze z hashtagiem #jedzjablka".

Australijski kanał telewizyjny CBC podaje z kolei na swym portalu: "pewien użytkownik Twittera przewiduje, że pół Warszawy będzie w weekend piło cydr" i przytacza tweeta: "Jedno jabłko dziennie będzie trzymać Putina z daleka".

O polskim proteście pisały także: amerykański portal "Yahoo News", francuskie wydanie "Huffington Post", telewizja TVinfor i portal "20minutes".

Akcję "Postaw się Putinowi - jedz jabłka i pij cydr #jedzjabłka", w odpowiedzi na rosyjskie embargo, wymyślił dziennik "Puls Biznesu". Inicjatywę poparły inne media, a także politycy. Polska jest największym eksporterem jabłek w Europie. Tylko jabłek deserowych nasi sadownicy sprzedają na rynki zewnętrzne blisko 1 mln ton rocznie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jedz jabłka nie tylko na przekór Putinowi. Bo są zdrowe >>>